<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Paranojada, odcinek 1</title>
	<atom:link href="http://ogurpad.pl/108/paranojada-odcinek-1/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://ogurpad.pl/108/paranojada-odcinek-1</link>
	<description>Blog Ogura</description>
	<lastBuildDate>Fri, 22 Jul 2011 09:12:27 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: sylwia</title>
		<link>http://ogurpad.pl/108/paranojada-odcinek-1#comment-74</link>
		<dc:creator>sylwia</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Sep 2009 10:33:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ogurpad.pl/?p=108#comment-74</guid>
		<description>Rosja bije nas na głowę biorąc pod uwagę liczby. Między 1993 a 2008 rokiem ogłoszono tam żałobę narodową 23 razy, ale porównując liczby ofiar tam, a u nas, jest to trochę bardziej &quot;sensowne&quot;. Sami popatrzcie jak wygląda &quot;ok. 950 zabitych&quot; po ATAKU TERRORYSTYCZNYM w teatrze na Dubrowce W MOSKWIE (czyli samej Rosji) przy takim przykładowym komunikacie z Wikipedii dotyczącym &quot;naszych&quot; żałób narodowych: &quot;Zamach w LONDYNIE (może to jakaś wieś w Polsce i o tym nie słyszałam?) 7 lipca 2005 (52 ofiary śmiertelne, W TYM 3 POLKI)&quot;. Komentarz? Dla mnie oczywisty i zbędny. 

Co do kierowców: gdyby umawiali się na jakiś karambol to może by zostali zauważeni przez te &quot;uczone głowy na górze&quot;. Gdyby wyliczyć ile osób ginęło codziennie na polskich drogach w zeszłym roku to wychodzi niecałe 15 na jeden dzień. Ich pech polega na tym, że dzieje się to w różnych miejscach, więc ta liczba nie robi na nikim należytego wrażenia, bo jest tylko sumą poszczególnych składników i dlatego właśnie nie zostaną uczczeni (jakbyśmy zawdzięczali im jako naród coś więcej niż pogorszenie naszych statystyk) &quot;instytucją&quot; żałoby narodowej.

Ktoś mógłby pomyśleć, że jesteśmy okrutni, nieludzcy i nic nie wiemy o życiu, bo mamy przecież dopiero 20 lat (podejrzewam, że niektórzy 70-latkowie mieliby mniej wartościowych rzeczy do powiedzenia o życiu niż część 20-latków) , ale: 
1. my po prostu myślimy racjonalnie (bardziej lub mniej, ale jednak);
2. jasne, że szkoda, że giną niewinni ludzie, ale kamienia filozoficznego to my w kieszeni nie nosimy - codziennie umierają ludzie, a Ci po prostu umarli w tych samych oklicznościach;
3.  co nas to obchodzi, co ktoś pomyśli?

I znam jedną kompetentną nauczycielkę WWRu, której nie można nic zarzucić, ale prawdopodobnie jest ona wyjątkiem potwierdzającym regułę. ;)

A na tego yntelygentnego 14-latka i jemu podobnych ćwierćmózgich yeti szkoda szkoda mi słów.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Rosja bije nas na głowę biorąc pod uwagę liczby. Między 1993 a 2008 rokiem ogłoszono tam żałobę narodową 23 razy, ale porównując liczby ofiar tam, a u nas, jest to trochę bardziej &#8222;sensowne&#8221;. Sami popatrzcie jak wygląda &#8222;ok. 950 zabitych&#8221; po ATAKU TERRORYSTYCZNYM w teatrze na Dubrowce W MOSKWIE (czyli samej Rosji) przy takim przykładowym komunikacie z Wikipedii dotyczącym &#8222;naszych&#8221; żałób narodowych: &#8222;Zamach w LONDYNIE (może to jakaś wieś w Polsce i o tym nie słyszałam?) 7 lipca 2005 (52 ofiary śmiertelne, W TYM 3 POLKI)&#8221;. Komentarz? Dla mnie oczywisty i zbędny. </p>
<p>Co do kierowców: gdyby umawiali się na jakiś karambol to może by zostali zauważeni przez te &#8222;uczone głowy na górze&#8221;. Gdyby wyliczyć ile osób ginęło codziennie na polskich drogach w zeszłym roku to wychodzi niecałe 15 na jeden dzień. Ich pech polega na tym, że dzieje się to w różnych miejscach, więc ta liczba nie robi na nikim należytego wrażenia, bo jest tylko sumą poszczególnych składników i dlatego właśnie nie zostaną uczczeni (jakbyśmy zawdzięczali im jako naród coś więcej niż pogorszenie naszych statystyk) &#8222;instytucją&#8221; żałoby narodowej.</p>
<p>Ktoś mógłby pomyśleć, że jesteśmy okrutni, nieludzcy i nic nie wiemy o życiu, bo mamy przecież dopiero 20 lat (podejrzewam, że niektórzy 70-latkowie mieliby mniej wartościowych rzeczy do powiedzenia o życiu niż część 20-latków) , ale:<br />
1. my po prostu myślimy racjonalnie (bardziej lub mniej, ale jednak);<br />
2. jasne, że szkoda, że giną niewinni ludzie, ale kamienia filozoficznego to my w kieszeni nie nosimy &#8211; codziennie umierają ludzie, a Ci po prostu umarli w tych samych oklicznościach;<br />
3.  co nas to obchodzi, co ktoś pomyśli?</p>
<p>I znam jedną kompetentną nauczycielkę WWRu, której nie można nic zarzucić, ale prawdopodobnie jest ona wyjątkiem potwierdzającym regułę. ;)</p>
<p>A na tego yntelygentnego 14-latka i jemu podobnych ćwierćmózgich yeti szkoda szkoda mi słów.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Brainer</title>
		<link>http://ogurpad.pl/108/paranojada-odcinek-1#comment-73</link>
		<dc:creator>Brainer</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 27 Sep 2009 21:10:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ogurpad.pl/?p=108#comment-73</guid>
		<description>Szansa na śmierc w amerykańskim kontyngencie w Iraku w latach 2004/2005 była mniejsza niż szansa na śmierc podczas przejazdu dom-praca. 
Mimo to rozumiem nagłaśnianie śmierci np. żołnierzy. Górników zaś nie rozumiem ni w ząb. Górnik to przecież zawód ryzyka, śmierc tam jest na porządku dziennym, wszyscy się z nią liczą, jak żołnierze.
Ogłaszanie żałoby narodowej z powodu śmierci nawet 100 osób jest śmieszne. Bo dziennie na drogach ginie naprawdę wielu ludzi. Czemu nie ma żałoby z powodu ich śmierci? Ich śmierc jest mniej ważna?

W RP żałobę ogłaszano np z powodu klęski Powstania Warszawskiego. I to miało sens. A nie czysta popisówa made by PiS.

Zapraszam na strony Wikipedii. Hasło - żałoba narodowa. I konfrontację tego co tam jest, z tym co widzimy ze strony Miłościwie Nam (niestety) Panującego Lecha.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Szansa na śmierc w amerykańskim kontyngencie w Iraku w latach 2004/2005 była mniejsza niż szansa na śmierc podczas przejazdu dom-praca.<br />
Mimo to rozumiem nagłaśnianie śmierci np. żołnierzy. Górników zaś nie rozumiem ni w ząb. Górnik to przecież zawód ryzyka, śmierc tam jest na porządku dziennym, wszyscy się z nią liczą, jak żołnierze.<br />
Ogłaszanie żałoby narodowej z powodu śmierci nawet 100 osób jest śmieszne. Bo dziennie na drogach ginie naprawdę wielu ludzi. Czemu nie ma żałoby z powodu ich śmierci? Ich śmierc jest mniej ważna?</p>
<p>W RP żałobę ogłaszano np z powodu klęski Powstania Warszawskiego. I to miało sens. A nie czysta popisówa made by PiS.</p>
<p>Zapraszam na strony Wikipedii. Hasło &#8211; żałoba narodowa. I konfrontację tego co tam jest, z tym co widzimy ze strony Miłościwie Nam (niestety) Panującego Lecha.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: karolina</title>
		<link>http://ogurpad.pl/108/paranojada-odcinek-1#comment-71</link>
		<dc:creator>karolina</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 26 Sep 2009 17:44:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ogurpad.pl/?p=108#comment-71</guid>
		<description>Zgadzam się że szanowny pan prezydent zdecydowanie nadużywa instytucji żałoby narodowej. Codziennie na drodze ginie tylu ludzi, że powinniśmy nosić żałobę chyba przez całe życie. Wydaje mnie się, że te poszkodowane rodziny mają tak naprawde w dupie ogólnonarodowe ogłoszenie o wielkiej stracie bo przecież to jest ich tragedia, to oni cierpią (pomijam fakt że i tak większości ludzi nie wie z  jakiego powodu kolejna żałoba). O ile sensowniejszym pomysłem byłoby zająć sie tym żeby takich wypadków nie był0. No cóż sensowny pomysł równa sie tylko temu, że nikt z tych co mają do tego prawo, sie nim nie zajmie. Wolą prześcigać sie w konkursie na najgłupsze nowe formy wyrazu swojej bezmyślnej osoby. Im głupsza wypowiedź, tym częściej powtarzana we wszelkich wiadomościach, co oznacza też możliwość lepszego zapadnięcia ludziom w pamięci (i to jest dopiero pomysłowość)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zgadzam się że szanowny pan prezydent zdecydowanie nadużywa instytucji żałoby narodowej. Codziennie na drodze ginie tylu ludzi, że powinniśmy nosić żałobę chyba przez całe życie. Wydaje mnie się, że te poszkodowane rodziny mają tak naprawde w dupie ogólnonarodowe ogłoszenie o wielkiej stracie bo przecież to jest ich tragedia, to oni cierpią (pomijam fakt że i tak większości ludzi nie wie z  jakiego powodu kolejna żałoba). O ile sensowniejszym pomysłem byłoby zająć sie tym żeby takich wypadków nie był0. No cóż sensowny pomysł równa sie tylko temu, że nikt z tych co mają do tego prawo, sie nim nie zajmie. Wolą prześcigać sie w konkursie na najgłupsze nowe formy wyrazu swojej bezmyślnej osoby. Im głupsza wypowiedź, tym częściej powtarzana we wszelkich wiadomościach, co oznacza też możliwość lepszego zapadnięcia ludziom w pamięci (i to jest dopiero pomysłowość)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Pati</title>
		<link>http://ogurpad.pl/108/paranojada-odcinek-1#comment-70</link>
		<dc:creator>Pati</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 26 Sep 2009 16:13:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ogurpad.pl/?p=108#comment-70</guid>
		<description>Gdyby w Księdze Rekordów Guinnessa była dyscyplina: &quot;Państwa o największej ilości ogłoszonych żałób narodowych&quot; , to Polska zdecydowanie pobiłaby wszelkie inne kandydatury. Śmierć człowieka(zwłaszcza niesprawiedliwa) jest straszna i bolesna zwłaszcza dla najbliższych i nie sądzę ,że wprowadzenie tej formy oddania czci ulży ich rodzinie. Idąc tym torem myślowym w Polsce żałoba powinna trwać przez cały rok chociażby przez wzgląd na to, ilu kierowców ginie na polskich &quot;niedziurawych&quot; drogach codziennie..(nie mówię tu o bezmyślnych kierowcach, którzy sami są sobie winni).

Co do jądra Ciemnoty przez duże C, gdzie swoje miejsce odnajduje pani prof. Magdalena Środa powiem tylko jedno: tytuł profesora przed nazwiskiem, jeszcze profesorem nie czyni...

I ostatnie odniesienie do, co do powyższych &quot;nowin z życia wziętych&quot; :
chyba 14-letni chłopak powinien zdawać sobie sprawę,że prąd jest &quot;bee&quot; skoro wiedzą to dzieci w przedszkolu.  Jak widać głupota i brak wyobraźni  zbiera swoje żniwa..</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Gdyby w Księdze Rekordów Guinnessa była dyscyplina: &#8222;Państwa o największej ilości ogłoszonych żałób narodowych&#8221; , to Polska zdecydowanie pobiłaby wszelkie inne kandydatury. Śmierć człowieka(zwłaszcza niesprawiedliwa) jest straszna i bolesna zwłaszcza dla najbliższych i nie sądzę ,że wprowadzenie tej formy oddania czci ulży ich rodzinie. Idąc tym torem myślowym w Polsce żałoba powinna trwać przez cały rok chociażby przez wzgląd na to, ilu kierowców ginie na polskich &#8222;niedziurawych&#8221; drogach codziennie..(nie mówię tu o bezmyślnych kierowcach, którzy sami są sobie winni).</p>
<p>Co do jądra Ciemnoty przez duże C, gdzie swoje miejsce odnajduje pani prof. Magdalena Środa powiem tylko jedno: tytuł profesora przed nazwiskiem, jeszcze profesorem nie czyni&#8230;</p>
<p>I ostatnie odniesienie do, co do powyższych &#8222;nowin z życia wziętych&#8221; :<br />
chyba 14-letni chłopak powinien zdawać sobie sprawę,że prąd jest &#8222;bee&#8221; skoro wiedzą to dzieci w przedszkolu.  Jak widać głupota i brak wyobraźni  zbiera swoje żniwa..</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

<!-- Dynamic Page Served (once) in 0.200 seconds -->

