^ Pływanie belki ^
Zarejestruj się Zaloguj się
6
gru

Kilka słów o 16:9 vs. 4:3

Tagi: , , , , , , , , , 12 komentarzy »

Z chęcią napisania tego teksu nosiłem się już od dawna, w miarę czasu zbierając kolejne elementy w całość. Sprawa jest typu „tylko ogurowi nudzi się na tyle, żeby w ogóle czepiać się i zajmować takimi rzeczami” i zdaję sobie sprawę, że dla wielu osób poruszona przeze mnie kwestia jest równie interesująca, to kwestia wpływu pierdów Eskimosów na pokrywy lodowe, lecz mimo to piszę to dla spokoju własnego umysłu.

Przejdźmy do rzeczy: jak można się zorientować po tytule chcę omówić kilka rzeczy związanych z porównaniem proporcji rozdzielczości ekranów, wyśmiać parę bzdur, obalić kilka mitów, przedstawić kilka faktów, przyznać rację w kilku sprawach. Do dzieła.

Plusy(?) ekranów panoramicznych

Zacznę od omówienia kilku najczęściej wymienianych zalet proporcji 16:9:

  1. Format 16:9 oferuje więcej miejsca niż 4:3 – ta, a boisko do golfa jest większe od piłkarskiego. Co z tego wynika? Że to bzdura, bo twórcy tych teorii zdają się nie zauważać, że głównym czynnikiem tego że panoramiczna 22″ jest większa od zwykłej 19″ jest nie proporcja ekranu, a liczba cali. Co ciekawe w przypadku tych samych przekątnych, to właśnie panoramiczne wypadają jako te gorsze.
  2. Na 16:9 lepiej ogląda się filmy – i tu jest kwestia gustu i nieścisłości. Bo jeśli ktoś chce mieć wykorzystany ekran, to fakt, panoramiczne ekrany będą wykorzystane całe, ale tylko przy oglądaniu panoramicznych filmów, bo w przypadku 4:3 będą czarne pasy po bokach. Oczywiście wiadome jest że panoramiczne filmy na 4:3 zyskują czarne pasy na górze i dole, ale ta akurat przydają się na napisy pod filmem. Kwestia gustu, tego nie krytykuje, ja lubię mieć napisy na czarnym tle, ktoś inny woli inaczej.
  3. Panoramiczne są dużo lepsze do pracy – znowu, trzeba ustalić do jakiej pracy. Jeśli potrzeba nam szerokości, bo interesuje nas zawsze jeden wiersz i wiele kolumn odnoszących się do niego, to fakt, 16:9 jest lepsze. Ale nie zgodzę się z twierdzeniem że np w Photoshopie pracuje się wygodniej – na 4:3 mam więcej miejsca, a paski narzędzi rozłożone mam równo miernie, także nie muszę przejeżdżać całej szerokości ekranu. Prace z tekstami? O ile mi wiadomo normalnie kartki są orientowane pionowo i się najwygodniej pracuje, na panoramie albo mamy puste miejsce po bokach, albo kartka jest niepotrzebnie przybliżona. O ile nie mamy panoramki z pivotem (przekręcanie o 90°) to 4:3 są dużo lepsze. Przy czytaniu podobnie: linijki na całą szerokość ekranu? Niewygodnie. Co innego jeśli mamy np skan książki gdzie są obie strony obok siebie. Tak czy siak, nie zgadzam się z ogólnym twierdzeniem, że panoramiczne są lepsze do pracy. To jakby bezmyślnie mówić, że rowery są lepsze od samochodów.
  4. Ekrany panoramiczne są lepsze do gier – o ile w przypadku pracy mogę dyskutować, to tutaj chce mi się śmiać. Na każdy argument za panoramicznymi, można w ten sam sposób powiedzieć o zwykłych (np panoramki dają szerszy kąt widzenia – a co jeśli mi jest potrzebny wyższy, albo szerszy nie jest do niczego potrzebny, tylko rozprasza?). Zduszając śmiech, chciałbym nie wspominać, o tym jak starsze gry są paskudnie rozciągane na takich ekranach (i jest to argument, gdyż uważam że większość nowych gier to kupy). I co to ma w ogóle być za argument „Crysis na 42″ wygląda super”. A na 42″ zwykłym ekranie by nie wyglądał?
  5. Niektórzy w ogóle mówią, że na panoramicznych jest lepszy obraz (ciekawe w jakim sensie) y f ogule. Ale daruję sobie takie przypadki.

Suplement o interneceniu

Powyżej wspomniałem już o tym jak to faktycznie jest z tym miejscem, ale muszę to jeszcze trochę rozwinąć. Weźmy na przykład przeglądanie internetu. W przypadku większości sztywnych stron, będziemy na panoramce mieć paski po bokach. Jeśli strona jest bardziej plastyczna, to rozciągnie się na całą szerokość, tylko wtedy podobnie jak z Wordem, linijki będą długie, więc niewygodne do czytania. Obecne trendy w tworzeniu stron w większości przypadków realizują się w układzie strony podzielonej na dwie kolumny, treść główną i sidebar z różnymi opcjami linkami. Zastanawiam się tylko teraz czy to ekrany dostosowały się do stron, czy strony ekranów i coś mi mówi, że raczej nastąpiło to drugie. Wskazywałoby to na fakt, że proporcje 16:9 niezbyt podpasowały użytkownikom internetu. Oczywiście ktoś powie, że zawsze można wykorzystać dodatkową szerokość na jakieś przeglądarkowe sidebary, np z zakładkami itp. aczkolwiek osobiście nie widziałem jeszcze nikogo, kto przeglądając internet na panoramicznym ekranie, miał stale otwarty boczny panel z czymkolwiek. Ulubione strony są zazwyczaj na pasku nad wyświetlaną stroną.

I właśnie – tak najczęściej jest np w przypadku Firefoxa na Windowsie – od góry: pasek z nazwą okna, pasek z głównymi rozwijanymi menu, pasek z nawigacją, pasek z zakładkami, pasek z kartami, treść właściwa, na dole pasek stanu, no i pasek Windowsa. W przypadku rozdzielczości 1280×720 (16:9) poziome paski zajmują ~27% ekranu. W przypadku rozdzielczości 1280×1024 (4:3) ta części jest równa 20%. Jak dla mnie to jakoś mniejszy, ten większy obszar.

A teraz coś z mojego ulubionego tematu – ludzka głupota

Generalnie za rozpleźnięcie się 16:9 odpowiada moda, żeby nie powiedzieć lans. Wszystko zaczęło się nie od panoramicznych TV, bo one były sobie, ludzie oglądali na nich panoramiczne filmy i to sobie było na boku, nie tykało kompów. Zaczęło się od lapków. Generalnie pierwsze lapki miały ekrany w proporcji 4:3, jak zresztą większość monitorów. Z tym że ludzie oczywiście zawsze wiedzą czego chcą więc używając lapków jak zwykłych PC, zaczęło im np doskwierać, że na ściśniętej klawiaturze lapka nie ma bloku klawiatury numerycznej. Żeby ją dodać, trzeba było poszerzyć całego lapka, a jako, że ekran lapka jest tej samej szerokości co dolna część, więc poszerzając dół jednocześnie zwiększył by się ekran, zmieniając się w energożerną toporną klapę, zwiększył by się też ogólny rozmiar i waga całego lapka. Więc, zaczęto robić lapki z panoramkami – łiii wszyscy są happy, mamy lapka, mamy bloczek numeryczny, jest dobrze. A jako że lapek jest super lansiarski (bo po co nam sprzętowo lepszy PC, skoro możemy sobie kupić za tą samą cenę lapka i nosić go sobie wszędzie, wszak po to jest) to wszędzie było pełno lapków. Dalej jest trochę marketingu, reklamy inne bzdety, mija trochę czasu i na rynku monitorów są właściwie tylko panoramki! I jakoś nie chce mi się wierzyć, że wszyscy wybrali 16:9 bo w każdej materii jest lepsze od 4:3.

Najlepsze jest jak to wpływa na zwykle TV. Nie-panoramicznego TV dzisiaj ze świeczką szukać, więc wszyscy mają superwielgachne szerokie telewizory. I – nigdy nie przestanę się z tego nabijać – w 99% to co widzę na takich ekranach to paskudnie rozciągnięte programy nadawane przecież w 4:3. Nigdy nie zrozumiem co ludziom się tak w tym podoba – dlaczego wolą oglądać zniekształcony obraz, zamiast ukorzyć się i przestawić format wyświetlania? Bo boki ekranu będą niewykorzystane? O boże, no faktycznie, w końcu nie po to płacę, żeby czarny ekran wyświetlać. Nie przyjmuję tłumaczenia o antytalenciu technicznym do zmiany tego, bo zawsze znajdzie się ktoś kompetenty, często wystarczy kogoś z rodziny poprosić (ostatnio tej młodszej części) i to zmieni. Tłumaczenia „mi to nie przeszkadza” to nawet nie tykam, bo to już skrajna ignorancja.

Chociaż jakby się nad tym zastanowić… Może właśnie o to chodzi? Ludzie w telewizorze, rozciągnięci na ekranie wydają się niscy i grubi, z przez to że tv często stoi zbyt blisko, a standardowy sygnał telewizyjny powoduje, że obraz jest rozpikselizowany i niewyraźny, ludzie są brzydcy. O to chodzi? Dowartościowywanie się? O rany, nie tykam tego, bo śmierdzi…

Pośmiane, porównajmy coś jeszcze

Często wśród zalet panoramicznych ekranów są takie przedstawienia, ile to obrazu nam ucieka jeśli jest to wersja przycięta do formatu 4:3. Przykład takiego porównania:

16:9 przycięty do 4:3 (tracony obszar zaznaczony na zielono)

16:9 przycięty do 4:3 (tracony obszar zaznaczony na zielono)

No faktycznie już czuję, omijają mnie niezapomniane wrażenia (pomijając to co wcześniej napisałem o przydatności czarnych pasów w innej wersji dopasowania 16:9 do 4:3). Ale zaraz, spójrzmy na to z innej strony. To właśnie 16:9 jest stratne, a przez jego dominację, tracimy detale które byłyby w wersji 4:3!

as

4:3 przycięty do 16:9 (tracony obszar zaznaczony na brązowo)

Normalnie skandal. Chciałbym jeszcze zwrócić uwagę na fakt, że z jednej strony badania potwierdzają, że 16:9 jest przyjaźniejsze dla ludzkich oczu. Grający zwolennicy potwierdzają, że mają szersze pole widzenia. Tylko, że znowu inne badania mówią, ze mężczyźni generalnie mają wąskie pole widzenia, skupiające się na punkcie, a statystycznie większość graczy to faceci. Coś tu nie gra? Lobby feministyczne, chce zniewieszczać facetów przez zmianę sposobu widzenia?! Nie, pewnie nie…

Finito

Podniosłych wniosków końcowych nie będzie, bo nie zamierzam nikogo przekonywać do takich czy takich ekranów, za to wolałbym namawiać do samodzielnego myślenia. Osobiście będę trwał przy zwykłych 4:3 póki się będzie dało, chociaż przez modę jest to coraz trudniejsze (z drugiej strony mniejszy wybór, mniej czasu w sklepie:P). Tak więc myślcie, wyłączcie tryb grubasa w TV i nie dajcie się zwariować.

PS Dziewczyny, rozciągnięty obraz was pogrubia, nie dajcie się tak traktować!

Podziel się na:
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Śledzik
  • Blip
  • Flaker
  • StumbleUpon
  • Wykop

Komentarze (12) do “Kilka słów o 16:9 vs. 4:3”

  1. Pati

    Lustra też pogrubiają i trzeba z nimi żyć…

  2. Sylwia

    Czyby między innymi również mój monitor Cię zainspirował? :P

  3. piotrekg2

    Jesli chodzi o punkt 2 to zapomniales jeszcze o pivotach dzieki ktorym mozna ekran taki obrocic o 90 stopni (mowie o tym 16:9) co daje nam wiele wierszy i malo kolumn :). Kolega pracuje na takim 24′ i bardzo dobrze sie to sprawdza przy klepaniu kodu, gdy trzeba widziec duzo linijek na raz.

  4. piotrekg2

    PS. oczywiscie mialem na mysli punkt 3.

  5. ogur

    Człeniu wyraźnie napisałem o pivotach :P

  6. Kolego miły, proporcje ekranu to tylko kwestia gustu ich użytkowników. Nie wiem dlaczego na siłę chcesz wszystkich przekonać do tego, że 4:3 jest najlepsze. Ja mam w swoim lapku matrycę 16:10 i wg mnie to są najlepsze proporcje do pracy i do oglądania filmów.
    Jeszcze odnośnie Twojego graficznego porównania: zauważ, że obecnie najczęściej filmy w kinach wyświetla się w proporcjach 1:1,85. Przyznaj, że wolałbyś go oglądać na monitorze/telewizorze panoramicznym. Poza tym kadrowanie go na 4:3 całkowicie nie wchodzi w grę, bo wtedy tracisz prawie połowę obrazu.
    Tak w ogóle, to fajny blog :) Czasem tu zajrzę :)

  7. BTW Szeregowiec Ryan to średni film :P

  8. ogur

    Ja nie wciskam na siłę 4:3, czasem lepsze to a czasem 16:9. A tendencja że w kinie filmy dążą do takiej szerokości że niedługo trzeba będzie się zdecydować, że patrzymy albo na prawą albo na lewą stronę filmu wcale mi się nie podoba :P

  9. Pati

    Zacznijmy od tego, że Ty do kina nie chodzisz ;P

  10. ogur

    Bo nic nie ma ciekawego :P

  11. No właśnie kiedyś była jeszcze większa szerokość – 1:2,75.
    Natomiast teraz dążą do coraz mniejszych, przykładowo w trójwymiarowych IMAX’ach jest 1:1,43, ale to tylko taka ciekawostka :P
    A co do tego, że nie ma nic w kinach ciekawego, to muszę się zgodzić. Raz na miesiąc (statystycznie) może pojawić się coś ambitniejszego, a reszta to amerykańskie, komercyjne gnioty – taka moja subiektywna opinia :)

  12. Bei

    A mi miło, że ktoś jeszcze patrzy na tą sprawę tak, jak ja. Niedawno kupowałem lapka (nie zalezalo mi bardzo na parametrach, byle bylo na czym pisac sprawka) i szybko sie zorientowalem, ze zeby bylo 4:3 to musi byc conajmniej 5-letni. Kupilem, tanio i mam moja kochana 4:3 matowa matryce i jestem zadowolony. Niech sobie inni maja swoje panoramy, ale juz pare osob widzac jak pracuje na swoim mowilo mi ze faktycznie duzo wygodniejsze 14″ 4:3 niz 16″ panorama. Co mnie jednak martwi to to, ze juz nie idzie znalezc tych wygodnych 4:3 w sklepach. Ok jezeli bylyby i takie i takie. Ale jak nie ma wyboru… Caly swiat zaslepiony panoramicznymi lustrzankami zapomnial ze niektorzy mysla a nie tylko patrza ze ja chce takie jak on ma bo ladne. Kurcze, szkoda ze tak malo sie o tym mowi.
    Dzieki.

Wpisz komentarz