Odrobina trudu wyborczego
Tagi: informacje, Internet, janusz korwin mikke, jkm, kaczyński, komorowski, polityka, przemyślenia, wybory 24 komentarzy »Jakoś nigdy nie podejrzewałem siebie, że będę pisał coś o polityce, a już na pewno w okresie wyborów, ale jednak. Generalnie nie zamierzam pisać zbędnych peonów tylko przejdę do rzeczy – wg mnie jedyny sensowny kandydat na prezydenta to Janusz Korwin-Mikke. Pozostali to gwarancja, że nic się nie zmieni.
JKM nie ma zbyt dobrej opinii wśród ludzi, którzy nie zadali sobie trudu posłuchania o czym mówi i przemyślenia tego, opierając się głównie na subiektywnej, wręcz cenzurowanej papce serwowanej przez media, które najchętniej ukryłyby fakt, że JKM istnieje i kandyduje. Jego słowa i poglądy są często przeinaczane lub podawane w formie, która nie pokazuje całości, np stwierdzenie, że kobiety nie powinny w ogóle głosować. Otóż nie kobiety, tylko ogólnie wszyscy którzy się nie znają/nie interesują polityką, a kandydata wybierają po krawacie. I ma rację, bo tacy nie zadają sobie trudu nawet zapoznania się i poglądami kandydatów, a przecież na to wystarczy tylko odrobina chęci (krócej lub dłużej).
Mi jednak nie jest to obojętne, dlatego zamierzam przekonywać ludzi, by albo głosowali na JKM, albo nie głosowali wcale. Wybranie Kaczyńskiego czy Komorowskiego zafunduje nam tylko powtórkę tego co było (Komorowski to już w ogóle bezpłciowa marionetka).
Nie mam już co więcej pisać, bo w internecie jest mnóstwo informacji na ten temat, powiem tylko jedno – jeśli chociaż trochę obchodzi cię co się dzieje z Polską (ZUS, podatki, UE, służba zdrowia, emerytura, wychowywanie własnych dzieci) to podejmij tą odrobinę trudu i poczytaj jakie poglądy mają poszczególni kandydaci, a przynajmniej JKM, bo możliwe że nawet nie wiesz, że się z nim zgadzasz.



Nie ukrywam, że polityką specjalnie się nie interesuje – ot tyle co obejrzeć wiadomości, od czasu do czasu program publicystyczny, ew. w radiu coś usłyszeć. Z tych nikłych informacji jakie posiadam mam wyrobione (nie wiem, dlaczego dokładnie) przeświadczenie, że JKM to błazen. Co prawda nie jestem w stanie powiedzieć dlaczego tak właśnie jest, ale jakiś powód ku temu musi być, coś musiałem obejrzeć/przeczytać, bo inaczej moja opinia byłaby neutralna.
[przerwa na przejrzenie internetu]
Ok, teraz już wiem dlaczego. Bo to kolejny radykał z opiniami z kosmosu jak np. to, że UE płaci ludziom, żeby destabilizowali społeczeństwo polskie poprzez parady gejów. Nigga, please.
Na tą chwilę z wyjątkiem kilku zakątków europy takich jak Irlandia generalnie jeśli ktoś ma jakiekolwiek zdanie na temat Polski to jest ono najprawdopodobniej negatywne. Wystarczy zajrzeć na 4chana, regularnie są tam wątki gdzie można wyrazić swoją opinię na temat innych krajów w europie. Pomijając już wszystko na temat jakich bywalców ma ten board – Polska z wyjątkiem bodaj tylko Turcji i Rosji przewija się jako najbardziej znielubiane państwo na tym kontynencie. Na pytanie, dlaczego, pada odpowiedź, że znani jesteśmy głównie jako czarna zacofana masa za co podziękować można zapewne w dużej mierze naszemu niewyedukowanemu prawicowemu prezydontowi – oszołomowi.
Pomijając kwestię „zmarnowanego” głosu nie widzi mi się zmiana jednego radykała na JKM, który swoimi skrajnymi czy.. powiedzmy niekonwencjonalnie przedstawianymi opiniami tylko dalej by nas ośmieszył na arenie międzynarodowej.
Się rozpisałem. :/
Dobrze powiedziane.
Tłuszcza podczas wyborów (i nie tylko) z reguły kieruje się zasadą owczego pędu. Ludzie boją się mieć własne zdanie i/lub są zbyt leniwi by je sobie wyrobić dlatego wybierają konformistyczne rozwiązania. Z reguły spowodowane jest to strachem przed odrzuceniem przez społeczeństwo.
Media dobrze wiedzą co robią publikując sondaże (imho zakłamane) i pokazując tylko „faworytów” – Polacy nie będą chcieli się wyłamywać ponad standard i zagłosują na tych, na których „nie będzie wstydu zagłosować”.
Przykładowo dzisiaj na wykopie widziałem taką oto grafikę: http://img811.imageshack.us/img811/1093/apel.jpg
Jestem pewien, że PO zyskało przez takie posunięcie niejeden głos…
Jeśli chodzi namawianie ludzi do głosowania na JKM, to robię to samo (Ba! Nawet ludzie zaczynają mi przyklejać na plecach karteczki z napisem „fanatyk” :) ). Ważne jest także umiejętne podejście do elektoratu – znajomym palaczom trawy (dla których nie liczy się nic prócz tego czy mają co nabić do lufki) nie będę przecież przedstawiał istoty wolnego rynku bądź kapitalizmu, bo to są raczej zbyt abstrakcyjne pojęcia dla nich. Dla takich ludzi najlepszym argumentem za JKM jest legalizacja narkotyków. To tylko oczywiście przykład :)
Staram się wspierać także kampanie wyborczą np. pomagając projektować plakaty, dumnie nosząc znaczek WiP na piersi, bądź spamując na wykopie :)
Jeśli liczy się dla kogoś przyszłość tego kraju, to niech 20. czerwca ruszy dupę i zagłosuje – naprawdę KAŻDY głos jest ważny!
@Azru:
Lech Kaczyński prawicowym radykałem? Nigga, please :)
Zostawiając już JKM w spokoju, to bardzo dziwi mnie stawianie na piedestał lewicowych wartości jakie ostatnimi czasy ma miejsce w Polsce. Rodacy chyba za wszelką cenę chcą być nowocześni, tolerancyjni czy tam funky :) Dążą do tego by „dogonić” Europę. Według mnie to nie jest dobry kierunek rozwoju…
Powiem Tobie Ogurze tak.. nie zgadzam się z Korwinem-Mikke w żadnym z punktów odnośnie gospodarki, i z paroma odnośnie wolności osobistej. Wolność osobista nie do końca z definicji jest czymś w rodzaju ‘anarchii’ i „róbta co chceta”. Z chęcią dyskutowałbym , ale nie to miejsce nie ten czas. Nie zgadzam się z żadnym z kandydatów w 100%, ale to co przedstawiles tutaj bardziej mnie zniechecilo niz zachecilo. Paradoksalnie rzecz ujmując w teście jaki robiłem sobie dotyczącym mojego poparcia dla kandydatów na 1 miejscu miałem właśnie Pana z Muchą. Pytania w teście były tymi samymi co zadawano kandydatom na urząd prezydenta na konferencji na UW.
Nie będę tu nawiązywał do żadnej z wypowiedzi. :P Chciałem tylko powiedzieć, że według mnie w Polsce powinno być jak w Belgii, tzn tam udział w wyborach jest obowiązkowy. Wtedy rzeczywiście widać, jakie jest poparcie dla poszczególnych kandydatów ,czy partii. Wydaje mi się, że jak ludzie widzą, że X ma poparcie kilka % (co też bardzo zależy od tego, kto bierze udział w badaniu), to nie chce im się nawet głosować, „bo i tak nie wygra”. Podobnie jest z wyborami parlamentarnymi. Poza tym media mają ogromny wpływ na masy, więc najczęściej jest tak, że wygrywają ci, o których się najwięcej mówi. Nie po to nasi przodkowie walczyli o demokrację, żeby teraz połowie z nas nawet nie chciało się pójść i zagłosować.
JKM na 100% ;]
a tak poważnie i całkiem serio serio, to tylko Korwin Mikke ma coś cokolwiek fajnego do zaproponowania podczas tej kampanii . Mówi o tym co ma zostać zmienione, a nie o tym co fajnie było by zmienić, a na każde zadane pytanie potrafi odpowiedzieć- nie ucieka do samochodu przed każdą babcią (Napieralski).
Jaki my właściwie mamy inny wybór niż zagłosować na JKM:
- mamy gościa który nie wie skąd jest
- mamy leśniczego
- http://www.youtube.com/watch?v=jrp8CYlrevU
… tiiaaaa…
Tak w ogóle, to tylko Bogusław Ziętek zachował się jak trzeba (a przynajmniej z tego co mi wiadomo) – http://www.youtube.com/watch?v=mE9inRr3tCA
Cóż, że każdy powinien głosować to się nie zgadzam, bo ja wyznaję przekonanie, że we wszystkim powinno być tak, że daną rzecz mogą robić tylko ci którzy chociaż trochę się na tym znają. Gdyby każdy chociaż trochę interesował się polityką to obowiązkowe głosowanie miałoby sens, a skoro niektórzy wybierają tych co sugerują media to no way.
Ja się zgadzam na pewno z tym, że nie każdy powinien głosować, bo niestety większość wyznaje zasadę, żeby głosować za większością lub na tego kogo bardziej widać w telewizji, a jakby się zapytać takiej osoby czy moze podać chociaż 1 punkt z programu wyborczego tego kandydata, który mu się podoba i się z nim zgadza to wybałusza oczy jakby ufo zobaczył. Takie są polskie realia.
Ja najpierw myślałam, żeby na Komorowskiego zagłosować, ale na dobrą sprawę PO w tamtych wyborach tyle obiecywało i na dobrą sprawę za wiele w kierunku spełnienia obietnic nie zrobiło, więc po przeczytaniu programu wyborczego JKM skłaniam się ku niemu- nie ze względu za obietnice czy czcze gadanie, ale też chociażby za to, że nie żeruje na powodzianach, żeby w telewizji zaistnieć.
@Genek
Muszę przyznać, że zestawienie nowoczesności i tolerancji z jakimś z.. kosmosu wziętym słowem „funky” żeby te dwie wartości wyszydzić (bo tak to wygląda) jest dość ciekawe. To przepraszam do czego mamy dążyć? Do pałowania gejów i czarnych, dyskryminacji jakiejkolwiek inności? Do bycia kołtuńskim krajem z którym nikt się na świecie nie liczy?
Bogom dzięki są ludzie w Polsce, którzy „kierują się zasadą owczego pędu” i jeśli wszystko pójdzie dobrze to na to nie pozwolą.
PS. Co do tej grafiki to mnie ona wygląda właśnie na akcję kogoś z opozycji w celu zdyskredytowania tej formacji. :) Bo w to, że to od nich ktoś coś takiego napisał to naprawdę mi się nie chce wierzyć, haha.
A to lepiej być krajem który przeszkadza przedsiębiorcom (koszta pracy, biurokracja), uczciwym obywatelom (złodziejski ZUS, cenzura internetu, zabieranie dzieci rodzicom na widzimisie urzędnika itp) ?
A co do kołtunizmu kraju – beznadziejne prawo narkotykowe to lepiej?
@Azru
„Funky w szerszym znaczeniu określa optymistyczne i „luźne” podejście.” (via wikipedia.org)
Nie chciałem wyszydzić tych dwóch wartości, tylko tendencję ludzi do dążenia w kierunku jaki przyjęła Europa zachodnia. Polacy nie chcą już być zaściankiem Europy więc starają się upodobnić do reszty. Czy to jest słuszne podejście? Dla mnie nie. Aż pozwolę sobie zacytować populizmy Endrju Leppera (mimo, iż nigdy nie sądziłem, że to zrobię): „żeby Polska była Polską” – lepszym krajem niż szeroko pojęta Unia Europejska, natomiast z własnymi tradycjami.
Lepiej nie kontynuujmy tematu, bo i tak zapewne nie dojdziemy do konsensusu w tej sprawie :)
Natomiast chciałem zdementować to co powiedziałeś. Nikt tu nie dyskryminuje ani gejów, ani czarnych, ani jakiejkolwiek inności. JKM jest konserwatywnym LIBERAŁEM.
Tak samo sprawa ma się z nowoczesnością (tzn. zapewne chodziło Ci o rozwój). Jednym z warunków rozwoju i postępu państwa jest kapitalizm.
Jeśli chodzi natomiast o to, że nikt się z nami nie liczy, to według mnie polityka PO nic nie zmieni w tej kwestii. Od momentu przyjęcia Traktatu Lizbońskiego już prawie nikt spoza Unii Europejskiej się z nami nie liczy. No bo i po co? Teraz trzeba się liczyć z Brukselą…
Najgorsze jednak jest według mnie to, że jesteśmy karmieni przez media tym, iż staliśmy się „obywatelami Europy”, ale czy tak naprawdę mamy coś do powiedzenia w kwestii polityki prowadzonej przez Unię?
Azru, z całym szacunkiem, ale nie bądź ignorantem. Zapewne masz już sprecyzowane poglądy polityczne, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby poszerzyć horyzonty :) Proponuję Ci poczytać trochę o nurcie konserwatywno liberalnym, Miltonie Friedmanie, a nawet posłuchać wypowiedzi JKM.
Zapomniałbym.
Znalazłem konto Młodych Demokratów na NK, z którego były wysyłane te wiadomości i ujrzałem taki oto komentarz: http://img409.imageshack.us/img409/2929/bronek.jpg
Być może to prawda, ale równie dobrze mógł to być jakiś fanatyczny członek MD :)
Pozdrawiam serdecznie :)
@Genek @ogur
Ja akurat tam nie odnosiłem się do poglądów JKM (bo cośtam poczytałem i wiem, że do „homosiów” nic specjalnie nie ma) tylko do samego stwierdzenia, że dążenie do tolerancji i nowoczesności to nie coś czego Polsce potrzeba.
Moje zdanie na ten temat jest kompletnie inne, kraj jest zdecydowanie zacofany w wielu dziedzinach względem zachodniej europy, kłania się gospodarka, służba zdrowia, prawo.. ale także poglądy milionów ludzi. Jak można wierzyć, że UE doprowadzi do zatarcia się narodowych wartości/kultury/etc. i do zamiany Europy w jedno wielkie państwo bez żadnego historycznego dziedzictwa? 6 lat niedawno minęło od kiedy Polska weszła do UE i jakoś nie widzę żeby zostały wyciągnięte w naszą stronę łapska by odebrać nam naszego schabowego i oberka.
Nie mam nic do pielęgnowania jakichśtam tradycji, to też jest ważne. Ale to w żaden sposób nie koliduje (a przynajmniej: nie musi) z iściem naprzód.
A co do JKM to żeby nie było, że jestem totalnym ignorantem – z tego co sobie czytałem ma swój program radykalnych dość zmian, część z nich dla mnie osobiście ma sens i szkoda mi, że nie zgadzają się z tym co proponuje mój kandydat. Nie zmienia to jednak faktu, że nie widzę człowieka takiego jak/z takimi poglądami jak Mikke (mówię tu o kilku jego wypowiedziach nt. żydów, UE i tego jak UE płaci gejom żeby się na ulicach lizali) na arenie międzynarodowej. Osobiście nie wierzę żeby Komorowskiemu udało się wprowadzić jakiekolwiek ważne zmiany ale może chociaż na świecie nas nie ośmieszy a to już byłby postęp.
Mało mnie już teraz obchodzi czy JKM nas ośmieszy czy nie na świecie, świat i tak ma nas w dupie, a ja chcę żyć w (w miarę) normalnym i wolnym państwie. Zresztą nasza scena polityczna jest z definicji ośmieszająca się, bo Kaczyński albo Bronek „Wpadka” Komorowski niby lepsi?
http://www.youtube.com/watch?v=cLQ9Xe2751A
http://www.youtube.com/watch?v=t8G0nUIZdBc (ten szczególnie polecam kobietom/dziewczynom głosującym na JKM)
http://www.youtube.com/watch?v=qy_YPy4bLbE
Tak, uważam, że te *wpadki* Komorowskiego są lepsze i mniej ośmieszające niż te *poglądy* JKM.
Co do tego drugiego filmiku – to jest właśnie najważniejsza sprawa, on mówi rzeczy które są prawdą, trzeba się jednak nad tym zastanowić najpierw. Pieńkowska akurat zachowywała się jakby za wszelką cenę chciała udowodnić, że kobiety są takie same jak mężczyźni, bo na twierdzenie, że nie są tak samo inteligentne mało nie spadła z siedzenia.
@Azru
Obejrzałam ten drugi filmik ze względu na to, że zamierzam najprawdopodobniej na niego zagłosować i powiem tak, że jak dla mnie równouprawnienie to bajka, bo nie każdy może wykonywać tą samą czynność z taką samą efektywnością. Gdyby faktycznie kobiety były podobne do mężczyzn, to każda mogłaby pójść na budowę na 10h, a prawda jest taka że u wielu kobiet ta praca skończyłaby się na przeniesieniu paru cegieł..
A jeśli chodzi o predyspozycje do nauk ścisłych- spójrzmy chociażby na to ile dziewczyn studiuje na politechnice np. informatykę, matematykę, inżynierię i budowę maszyn- liczba ich jest stosunkowo mała. Większość kobiet wybiera kierunki humanistyczne, przyrodnicze, ostatecznie medyczne.
Oczywiście zdarzają się wyjątki, ale wyjątek= rzadkość.
Wpis ociekający subiektywizmem…ale właśnie takie powinny być osobiste blogi, więc co do tego nie mam obiekcji.
Jako osoba studiująca, chcąca podjąć zarobkową pracę w tym pięknym kraju i regionie polski, pracująca za 900zł w Orange, co nie starcza mi na pokrycie wszystkich wydatków, a co cała ta polityka, urząd pracy i reszta hołoty mają w głębokim poważaniu – nie będę wybierał kieszeni do której będą wpływać moje podatki. Bo konsekwencje wyboru tylko do tego tak realnie się ograniczają. Szkoda mojego cennego czasu na ten krzyżyk…
Widzisz i tu się mylisz, bo JKM wyraźnie mówił że narzeka na np koszta pracy co w prostej linii przekłada się na zarobki właśnie.
Czyli rzadkością są kobiety inteligentne? Oj coś myślę, że jeśli ja bym tak powiedział a nie JKM to bym po gębie dostał. ;)
Tylko, że mówić, to każdy dużo mówi… a JKM niestety jest w czołówce mówiących najmniej sensownie…
Kobiety są inteligentne- nikt temu nie przeczy, tam chodziło o predyspozycje. :)
@Azru
Niestety prawda boli, ale co zrobić, skoro społeczeństwo jest nakarmione feministycznymi twierdzeniami.
Zresztą to jest robienie problemu – od kiedy inteligencja jest najważniejszą cechą człowieka?
To ja bym jeszcze dodał do tych wszystkich rozważań to:
http://hatalska.com/2010/04/23/efekt-sw-mateusza/ ;)
Efekt Św. Mateusza tłumaczy to dlaczego nic się u nas nie zmienia- bo Ci którzy o tym decydują zrzeszają wokół siebie dużą grupę ludzi, która potrafi zrzeszać jeszcze więcej ludzi, i tak dalej…