^ Pływanie belki ^
Zarejestruj się Zaloguj się
26
mar

Zbyt miłe złego początki

Tagi: , , , , , 3 komentarzy »

O co chodzi, jakiego złego? Gier oczywiście. Już od jakiegoś czasu obserwuję taką paskudną komercyjną tendencję, żeby zachęcić jak najwięcej graczy przekozackim trailerem, po którym szczęka uderza w ziemię i wbija się na metr, ale sam trailer jest mocno na wyrost.

Nie mówię, że trailery mają być beznadziejne, ale odstające od gier nie pozostawiają miłego wrażenia. Czasem patrząc na produkt finalny odnoszę wrażenie, że lepiej by było gdyby zamiast robić zajebisty trailer + taką sobie grę, zrobili pełnometrażowy film.

To teraz krótka lista trailerów gier – generalnie epickich i patetycznych, a same gry już różnie się prezentowały w stosunku do filmów.

Mortal Online – trailer zapowiadał ciekawą, unikalną grę, a jak wyszło to można poczytać w recenzjach.

Star Wars: The Old Republic – co prawda tej gry jeszcze nie ma, ale oglądając filmiki z gameplayem pewny jestem, że gra nie będzie nawet w połowie ociekająca epickością jak ten trailer (ani drugi).

Warhammer Online: fajne MMO w klimacie warmłotka? Nic z tego. Co prawda trailer jak na młotka, był trochę zbyt DDkowy, ale i tak był fajny – mutki, orasy demony itp. A w samym MMO kwiatki takie jak np Scaveny jako rasa dla obu stron konfliktu.

Warhammer: Mark of Chaos – druga gra w klimacie młotka, ten trailer jest jeszcze bardziej epicki, a gra taka sobie.

Tabula Rasa – a ta z kolei gra została oceniona jako słaba przez producenta i zrezygnowali z dalszego prowadzenia. Szkoda bo osobiście uważam, że była dość nowatorska.

Lineage 2 – ech za dużo życia zmarnowałem przy tej grze, no ale to było w tych czasach, kiedy koreańskie klikacze jeszcze mnie bawiły. No i niestety te trailery, które w tamtych czasach były bardzo dobre i klimatyczne i to właśnie było wabikiem miedzy innymi.

World of Warcraft – cóż WoW nie jest tutaj dlatego, że jest słaby, tylko dlatego, że ja po zobaczeniu trailera i słuchaniu o WoWie, byłem zawiedziony tym jaki się okazał. Kwestia gustu, ale trailery każdej kolejnej części trzymają wysoki poziom.

9Dragnons – fajny trailer w klimacie azjatyckich filmów walki, ale sama gra mimo utrzymania części tego klimatu była spaprana jeśli chodzi o mechanikę.

Cóż na koniec mogę tylko powtórzyć – gdyby zrobić porządny film w stylu tego co było widać na trailerze np Mark of Chaos, myślę że byłaby to lepsza inwestycja niż tworzenie gry, która jest tylko troszkę podobna do trailera.

Podziel się na:
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Śledzik
  • Blip
  • Flaker
  • StumbleUpon
  • Wykop

Komentarze (3) do “Zbyt miłe złego początki”

  1. stachir

    Dlaczego trailery są tak dobre a gry już nie? a dlaczego w erze NESa okładki gier były rysowane odręcznie i dlaczego do prostych gier tworzy się skomplikowaną fabułę (Wejście smoka -> Mortal Kombat). Myślę że wszystko można sprowadzić do efektu pierwszego wrażenia- wydawca tworzy ‘witrynę’ która ma na celu zachęcić tego kto ją zobaczy do zakupu u niego.
    Co do pełnometrażówki- dzisiaj to już raczej ma małe znaczenie- większość filmów o których mówimy że są fajniusie i eksztra, opierają się na wykorzystaniu efektów specjalnych i animacji komputerowych. Poziom technologiczny osiągnął zadowalający poziom, gorzej z wartością merytoryczną.
    Każdy twórca gier będzie chciał wykorzystać dobry pomysł w swojej dziedzinie, a filmowiec w swojej. W ten sposób dostajemy gry stylizowane na film i filmy interaktywne- w końcu nastąpi asymilacja i za obejrzenie kolejnej części Avatara w kinie, dostaniemy achievementy na Steamie.

  2. Genek

    Skoro już jesteśmy w temacie dobrych trailerów gier:
    Najprawdopodobniej widziałeś zwiastun polskiej produkcji pt. „Dead Island”: http://www.youtube.com/watch?v=5Old41bsSXU
    Jeśli sama gra będzie chociaż w połowie tak dobra jak zwiastun, to kupuję w ciemno.
    Najlepszy trailer gry, jaki w życiu widziałem.

  3. stachir

    masz swój film trailerowo-cinematicowy :
    http://www.youtube.com/watch?v=IPT_qqJ12s4
    ;]

Wpisz komentarz