<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Ogurpad &#187; czarny humor</title>
	<atom:link href="http://ogurpad.pl/tag/czarny-humor/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://ogurpad.pl</link>
	<description>Blog Ogura</description>
	<lastBuildDate>Thu, 15 Jul 2010 21:59:10 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
		<item>
		<title>Nie tak dawno temu i w nie tak odległym miejscu&#8230;</title>
		<link>http://ogurpad.pl/263/nie-tak-dawno-temu-i-w-nie-tak-odleglym-miejscu</link>
		<comments>http://ogurpad.pl/263/nie-tak-dawno-temu-i-w-nie-tak-odleglym-miejscu#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 19 Feb 2010 16:40:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ogur</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[czarny humor]]></category>
		<category><![CDATA[feministki]]></category>
		<category><![CDATA[humor]]></category>
		<category><![CDATA[ludzka głupota]]></category>
		<category><![CDATA[parytety]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[przemyślenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ogurpad.pl/?p=263</guid>
		<description><![CDATA[&#8230;środowiska feministyczne przeforsowały w końcu pomysł parytetów w Sejmie. Wielka radość tych kobiet, by od razu pokazać jakie to kobiety są lepsze w te polityczne klocki tworzą wielką partię na całe swoje pół Sejmu nazwaną Demokratyczno-Emancypacyjna Liga. Szybko jednak okazuje się, że szlachetna idea łącząca feministki przed parytetami zatarła się i rozbieżność poglądów daje o [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8230;środowiska feministyczne przeforsowały w końcu pomysł parytetów w Sejmie. Wielka radość tych <em>kobiet</em>, by od razu pokazać jakie to kobiety są lepsze w te polityczne klocki tworzą wielką partię na całe swoje pół Sejmu nazwaną Demokratyczno-Emancypacyjna Liga. Szybko jednak okazuje się, że szlachetna idea łącząca feministki przed parytetami zatarła się i rozbieżność poglądów daje o sobie znać na każdym kroku, więc w dość szczególnych okolicznościach nastąpił tak zwany <strong>BU</strong>szmenski <strong>R</strong>ozłam <strong>D</strong>emokratyczno-<strong>E</strong>mancypacyjnej <strong>L</strong>igi, powodując powstanie ogromnego mnóstwa małych partyjek.</p>
<p><span id="more-263"></span>W zaistniałej sytuacji, pośród rozgardiaszu jaki zapanował w Sejmie, jedna z posłanek będą w stanie wzburzenia krzyczała z mównicy coś o tym, by parytet miał być przekazaniem kobietom wszystkich miejsc w Sejmie, jednak w skutek wyżej wymienionych okoliczności i roznoszonych plotek, finalnie parytet nie został rozszerzony na wszystkie miejsca w Sejmie, ale na wszystkie zawody w Polsce. Powstałą sytuację próbowano jeszcze przez kilka lat odkręcać co powodowało jeszcze większy chaos i zniszczenia.</p>
<h3>Tymczasem na planecie Ziemia&#8230;</h3>
<p>Co by się nie działo pod białym dachem, zwykli obywatele Polski musieli jakoś pchać codzienny wózek zmartwień, jak zawsze zmagając się z problemami takimi jak na przykład poszukiwanie pracy. Pewnego dnia pani Jadzia w skutek niefortunnych zdarzeń musiała pożegnać się z życiem na zasiłku i poszukać pracy. Udała się więc do pośredniaka i po odstaniu swojego dostąpiła szansy zdobycia pracy.</p>
<p>Kilka podstawowych pytań, imię, nazwisko adres&#8230;</p>
<p>- Wykształcenie?</p>
<p>- Oczywiście, wyższe, skończyłam socjologię i psychologię.</p>
<p>- Mhm&#8230; czyli, że brak&#8230; No cóż w takim razie będziemy dla Pani szukać czegoś z ogólnej puli. Spójrzmy co tu mamy&#8230; O proszę, sieć kablowa będzie kłaść nowe połączenia do podmiejskich osiedli, całkiem dobrze płatne, niech Pani pokaże rękę&#8230; Dobrze, w sam raz do łopaty.</p>
<p>- Mówi Pan, że mam kopać rowy na jakichś bezdrożach? Przecież będę tak zmęczona po całym dniu, że nie będę miała siły nic robić, a kiedy mam mieć czas na swoje hobby? W żadnym wypadku!</p>
<p>- Hmm, no cóż nie każdy lubi pracę w plenerze, ale mamy coś i na to &#8211; posada w kopalni węgla, od kiedy znowu stały się rentowne kopalnie potrzebują górników. No niech Pani rzuci okiem, górnik przodowy, dobre zarobki i dużo różnych dodatków.</p>
<p>- Co? Mam kopać węgiel pod ziemią,<strong> w brudzie i ciemności</strong>?! Pan chyba na głowę upadł, wie Pan jak to niszczy płuca i skórę?!</p>
<p>- Okej, też nie. Too możeee&#8230; Więcej emocji? Co by Pani powiedziała na wstąpienie do wojska? Wojna na południu wymaga od nas żołnierzy, a naszym siłom brakuje ludzi, męski kontyngent jest już pełny, ale są miejsca w damskim. Mogę Panią skierować do odpowiedniej jednostki&#8230;</p>
<p>- Nie mam zamiaru bić się w jakichś durnych męskich wojnach, tylko dlatego że nie potraficie po ludzku się dogadać!</p>
<p>- Tak, tak oczywiście, a tą nazywa się <em>Babską wojną</em> zupełnie bez powodu&#8230;</p>
<p>- Co tam Pan mamrocze?</p>
<p>- Nic, nic. O to się Pani spodoba. Pracownik fizycz&#8230;</p>
<p>- Proszę pana, czy nie ma Pan dla mnie <strong>normalnej</strong> pracy?</p>
<p>- Przepraszam, co Pani rozumie poprzez normalną pracę?</p>
<p>- No taką co każda kobieta może wykonywać, wie Pan, opiekunka do dziecka, mogę uczyć historii w podstawówce albo sekretarka, znam języki&#8230;</p>
<p>- Taa no niestety muszę Panią zmartwić, że co prawda są takie oferty pracy, ale dla mężczyzn.</p>
<p>- Jak to dla mężczyzn? No, ale jeśli oni nie biorą ich to ja wezmę.</p>
<p>- Niestety prawo parytetowe kategorycznie tego zabrania&#8230;</p>
<p>- Przecież to jakiś absurd! Jest praca dla mnie, a Pan nie chce mi jej dać, zamiast tego oferuje mi tylko jakieś ciężkie zawody! To<strong> czysta dyskryminacja</strong>, jesteś Pan szowinistyczna świnia i tyle! Ja tego tak nie zostawię, o nie nie, żeby tak bezczelnie dyskryminować kobiety&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ogurpad.pl/263/nie-tak-dawno-temu-i-w-nie-tak-odleglym-miejscu/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Full Moher Jacket</title>
		<link>http://ogurpad.pl/148/full-moher-jacket</link>
		<comments>http://ogurpad.pl/148/full-moher-jacket#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 28 Nov 2009 12:08:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ogur</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[czarny humor]]></category>
		<category><![CDATA[dziwny]]></category>
		<category><![CDATA[humor]]></category>
		<category><![CDATA[ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[moher]]></category>
		<category><![CDATA[mpk]]></category>
		<category><![CDATA[nerd]]></category>
		<category><![CDATA[odchyły]]></category>
		<category><![CDATA[schizy]]></category>
		<category><![CDATA[zuo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ogurpad.pl/?p=148</guid>
		<description><![CDATA[Jako ze często i najczęściej długo jeżdżę autobusami, to często mi się nudzi podczas tych podróży. Autobusy jako takie oferują kilkanaście rodzajów rozrywek. Po większości z tych które wymyśliłem od razu widać, że musiało się mi bardzo nudzić, bo normalni ludzie generalnie nie robią takich rzeczy, a do ww. zaliczają się na przykład: Bussurfing &#8211; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jako ze często i najczęściej długo jeżdżę autobusami, to często mi się nudzi podczas tych podróży. Autobusy jako takie oferują kilkanaście rodzajów rozrywek. Po większości z tych które wymyśliłem od razu widać, że musiało się mi bardzo nudzić, bo normalni ludzie generalnie nie robią takich rzeczy, a do ww. zaliczają się na przykład:</p>
<ol>
<li>Bussurfing &#8211; potrzebny stary autobus i kręta trasa, autobus wychyla się na zakrętach, a ja trzymając się pionowej rurki udaje, że to żagiel.</li>
<li> Zwisanie swobodne &#8211; niektóre autobusy mają poziomą rurkę do trzymania na takiej wysokości, że gdy się jej złapię, wiszę kilka cm nad podłogą.<span id="more-148"></span></li>
<li>Sailing &#8211; to wymaga odpowiedniej deszczowej pogody i działa tylko na kilku trasach, a w sumie jest tylko taką gimnastyką dla umysłu &#8211; jeśli ulica ma konkretne koleiny w dobrym miejscu i napadało już dużo wody, to autobus wjeżdżając w nią, powoduje że strumień wody jest wyrzucany do góry, zupełnie jak przez płynącą łódkę.</li>
<li>SMSowa ruletka &#8211; odpisuję na SMSa, używając do tego dwóch rąk, celem jest to, żeby przy nagłym ruszeniu, zatrzymaniu się czy skręceniu autobusu utrzymać się na nogach. W porannym tłoku zabawa traci sens :P</li>
<li>Różne inne mniej lub bardziej głupie.</li>
</ol>
<p>Generalnie większość z nich jest można tak to określić zręcznościowa. Ostatnio jednak wpadłem na nowy pomysł, zabawy która jest chyba bardziej rozwijająca, bo angażuje szare komórki do pracy. Otóż postanowiłem wykorzystać fakt, że linia 44 którą najczęściej kursuje ma tą właściwość, że jest głównym sposobem dostania się różnych starych bab z cmentarza na Lipowej do apteki na Narutowicza (serio, 80% bab wsiadających na Lipowej wysiada pod apteką). Jako że przewija się ich trochę przez te autobusy to właśnie je wykorzystałem jako podstawę tej gry wyobraźni. A polega ona na tym, że opierając się na wyglądzie, minach, czasem zachowaniach przypisać danemu moherowi funkcję w wyimaginowanym oddziale wojskowym albo w partii polityczniej itp. Im bardziej tendencyjny, oparty na stereotypach opis tym lepiej. Taki żeby pasował idealnie do sklecenia ekipy rodem z Drużyny A, albo typowych gier i kreskówek.</p>
<p>Przydałyby się jakieś zdjęcia żeby to bardziej objaśnić, ale zdjęć z własnych prób nie posiadam bo a) nie noszę przy sobie zazwyczaj aparatu (komórka to nie aparat) b) nie śpieszy mi się do konfrontacji z moherem (zwłaszcza że te co ciekawsze i wdzięczniejsze w opisywaniu to te postawniejsze). Ale w końcu po coś mamy internet, nie?</p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 343px"><img src="http://img504.imageshack.us/img504/7568/437739801048c364a47.jpg" alt="" width="333" height="500" /><p class="wp-caption-text">Moher nr 1 - Weteran</p></div>
<p>Weteran. Klasyczny przykład żołnierza, który niejedno już widział i niejedno przeżył. Czas znacznie zaznaczył swój upływ, lecz mimo to Weteran wciąż jest zwarty i gotowy do akcji, a werwy zazdrości mu nie jeden żółtodziób. Choć nie jest posyłany na miejsca największych akcji, a głównie doradza dzieląc się swym doświadczeniem, to mimo wszystko jeśli byłaby potrzeba stanąłby do walki.</p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 343px"><img class=" " src="http://img42.imageshack.us/img42/9573/4377354893a8c2f632a.jpg" alt="Moher nr 2 - Evil Mastermind" width="333" height="500" /><p class="wp-caption-text">Moher nr 2 - Evil Mastermind</p></div>
<p>Evil Mastermind. Głównodowodzący sił zła. Niepozorny z postury, lecz siła jego podstępów i intryg powoduje, że nie można go lekceważyć. Na zdjęciu zaciera ręce, planując kolejne druzgoczące posunięcie. Jego wzrok przenikliwy i pełen chęci czynienia zła. Zaciera ręce, oczami wyobraźni już widząc kalających się na kolanach wrogów.</p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 343px"><img src="http://img35.imageshack.us/img35/5701/43772797942bd76acf4.jpg" alt="Moher nr 3 - Bojownik" width="333" height="500" /><p class="wp-caption-text">Moher nr 3 - Bojownik</p></div>
<p>Bojownik. Młoda krew na arenie polityczniej. Zastępy pełnych zapału bojowników opozycji nigdy nie cofną się przed głoszeniem swoich racji. Na zdjęciu widać typowy przykład, szalik prezentujący przynależność ideologiczną, na głowie zawadiacko przekrzywiony beret, ręka nonszalancko trzymana w kieszeni i dumnie prezentowana flaga organizacji.</p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 343px"><img src="http://img686.imageshack.us/img686/5641/437732135a141f3aca0.jpg" alt="Moher nr 4 - Zabójca" width="333" height="500" /><p class="wp-caption-text">Moher nr 4 - Zabójca</p></div>
<p style="text-align: center;">
<p>Zabójca. Wygląda przeciętnie, tak przeciętnie jak się tylko da, dzięki czemu nie wyróżnia się z tłumu co czyni go jeszcze bardziej zabójczym. Jedyną rzeczą, która wyjawia jego prawdziwe oblicze są patrzące w dal oczy, oczy które widziały już za dużo. Bezwzględny, czy to posługując się bronią snajperską, czy to zabijając cel w bezpośredniej walce. Nie ma przed nim ucieczki, jeśli jesteś na jego liście.</p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><img src="http://img687.imageshack.us/img687/4646/863776968824a25784.jpg" alt="Moher nr 5 - Roztargniony technik" width="500" height="383" /><p class="wp-caption-text">Moher nr 5 - Roztargniony technik</p></div>
<p>Roztargniony technik. Jednostka wspierająca, jej zadaniem jest budowanie i obsługiwanie różnego rodzaju urządzeń. Zdolny i przydatny, chociaż z pewnych względów (vide nos) roztargniony, przez co zdarza mu się popełniać czasem nawet katastrofalne błędy. Z tego powodu nikt nie daje mu broni do ręki, wszyscy są już wystarczająco zaniepokojeni gdy są obok niego gdy majstruje przy swoich maszynkach, nie wspominając już o materiałach wybuchowych.</p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 435px"><img src="http://img109.imageshack.us/img109/1829/196699133798ecb4a49f.jpg" alt="Moher nr 6 - Szalony technik" width="425" height="500" /><p class="wp-caption-text">Moher nr 6 - Szalony technik</p></div>
<p>Szalony technik. Podobny do poprzedniego typu, z tym że ten dokładnie wie i panuje nad tym co robi. To tylko jego szalona i nieprzewidywalna natura sprawia, że efekty działań są podobne do Roztargnionego Technika, lecz bardziej niszczycielskie. Większość gadżetów, które konstruuje są wymyślnymi pułapkami, nierzadko związanymi z wybuchami, które uwielbia. Prawdę mówiąc, znając jego zachowania, nie mamy pewności czy fotografa nie spotkała jakaś wybuchowa niespodzianka.</p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 543px"><img src="http://img697.imageshack.us/img697/3600/babcia2x.jpg" alt="Moher nr 7 - Goniec" width="533" height="410" /><p class="wp-caption-text">Moher nr 7 - Goniec</p></div>
<p>Goniec. Wyspecjalizowany w szybkim przemieszczaniu się, przekazywaniu informacji i przesyłek w najtrudniejszych warunkach. Potrafi błyskawicznie i niezauważenie przemierzać teren, tuż pod okiem wroga, w rzadkim przypadku namierzenia go, ma arsenał sztuczek pozwalających na ukrycie się bądź zmylenie pościgu. Cenny członek każdego oddziału partyzanckiego.</p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 322px"><img src="http://img257.imageshack.us/img257/1988/1717012460854542cd47.jpg" alt="Moher nr 8 - Ciężkozbrojny moher" width="312" height="334" /><p class="wp-caption-text">Moher nr 8 - Ciężkozbrojny moher</p></div>
<p>Ciężkozbrojny moher. Prawdziwy, niezniszczalny twardziel. Używa tylko broni która waży przynajmniej 20kg i robi dziury wielkości talerza. Nie wie co to strach, za to wie jak niszczyć. Mentor Rambo. Najczęściej służy w oddziałach najemniczych, bo użycie go przez rząd jest porównywalne z odpaleniem broni jądrowej. Tam gdzie spojrzy trawa już nie wyrośnie, tak gdzie stanie, równowaga w przyrodzie już nie powróci. Wszyscy nazywają go Full Moher Jacket, ale tylko gdy tego nie słyszy.</p>
<p>No, to taki przykład. Paradoksalnie w internecie jest mało odpowiednich zdjęć moherów (cenzura czy co?), a już na pewno nie ma takich wdzięcznych jak spotykam w autobusach, gdzie wyobraźnia sama pracuje i tworzy wyimaginowany dream team, który chciałoby się obsadzić w rolach &#8216;Moherowej Dwunastki&#8217; czy &#8216;Moher 2: Pierwszy Szew&#8217;.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ogurpad.pl/148/full-moher-jacket/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Paranojada, odcinek 1</title>
		<link>http://ogurpad.pl/108/paranojada-odcinek-1</link>
		<comments>http://ogurpad.pl/108/paranojada-odcinek-1#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 26 Sep 2009 16:18:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ogur</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[absurd]]></category>
		<category><![CDATA[czarny humor]]></category>
		<category><![CDATA[ekoterroryści]]></category>
		<category><![CDATA[ludzka głupota]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[żałoba narodowa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ogurpad.pl/?p=108</guid>
		<description><![CDATA[Żyjemy w cudnym kraju nad Wisłą, gdzie mądrzy politycy i tęgie głowy z różnych dziedzin myślą jak tu zrobić, żeby żyło nam się lepiej. I nie raz i nie dwa wydumają takie rzeczy, że człowiekowi włosy stają dęba z wrażenia, a i szczękę trzeba z ziemi zbierać. Chodźcie, chodźcie ludkowie i posłuchajta co tamci na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Żyjemy w cudnym kraju nad Wisłą, gdzie mądrzy politycy i tęgie głowy z różnych dziedzin myślą jak tu zrobić, żeby żyło nam się lepiej. I nie raz i nie dwa wydumają takie rzeczy, że człowiekowi włosy stają dęba z wrażenia, a i szczękę trzeba z ziemi zbierać. Chodźcie, chodźcie ludkowie i posłuchajta co tamci na górze uradzili.<span id="more-108"></span></p>
<h3>Ilu nie żyje? 12? To jeszcze jeden i ogłaszamy!</h3>
<p>Początek tygodnia zaczął się świetnie. Ludzie ochoczo idący do pracy śpiewali wesoło&#8230; STOP! Nic z tego zwykli, szarzy obywatele, bo oto obwieszczam co następuje: <a href="http://www.prezydent.pl/aktualnosci/najnowsze-informacje/art,849,prezydent-rzeczypospolitej-polskiej-oglosil-zalobe-narodowa.html" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.prezydent.pl/aktualnosci/najnowsze-informacje/art_849_prezydent-rzeczypospolitej-polskiej-oglosil-zalobe-narodowa.html?referer=');">dwa dni żałoby</a>! I nie ma przeproś. Tak więc chodziliśmy z głowami potulnie skierowanymi ku ziemi, pochlipując z nie wiadomo jakiego powodu.</p>
<p>Najlepsze jest to, że gdy bezczelnie mówiłem komuś, że jest żałoba, to najczęstszą odpowiedzią było &#8222;Żałoba? Ale dlaczego stało się coś?&#8221;. Nie sposób zaprzeczyć, ubyło nam 13 górników. Nie, chwila &#8211; 13 górników, których znała cała Polska, którym każdy Polak coś zawdzięczał, po śmierci których cudem podnieśliśmy się z kryzysu. Nie chce mi się tu przytaczać statystyk, wystarczy że policzyć że od że do III RP przypadało 0,16 żałoby na rok (9 żałób na 57lat) a już w III RP wskaźnik ten wynosi 0,92 (11 żałób na 12 lat). Nie chcę czarnowróżyć, ale jeszcze 3 miesiące zostały w tym roku, a wtedy wskaźnik wyniesie okrągłe 1.</p>
<p>Co chciałbym powiedzieć o tym &#8211; jak dla mnie, żałoba narodowa na dobrą sprawę jest pozbawiona najmniejszego sensu, bo co by się musiało wydarzyć, żeby <strong>każdy</strong> obywatel naszego kraju poczuł smutek, żal po tym? Zaznaczam każdy. Nie mówiąc już jak chory jest pomysł nakazu żałoby, zwłaszcza w sytuacji, gdy powody większości są absurdalne (5 Polaków zginęło w WTC? WOW! 4 zginęło w Madrycie? Jeszcze większe WOW!) albo do bólu polityczne (śmierć Bieruta, Wilsona) i zakłamane (śmierć Stalina). Ogłaszanie żałoby z byle okazji nie dość, że ośmiesza cały ten pomysł, to jest niesprawiedliwe społecznie, bo w końcu ile ludzi ginie dziennie w Polsce, a nikt o tym nie mówi?</p>
<h3>Jądro ciemnoty</h3>
<p>Ekoterroryści mają różne ciekawe pomysły jak mącić ludziom w głowach. I gdy na przykład przychodzi do elektrowni atomowych to snuja złowieszcze wizje, straszą Czarnobylem, a chwalą jak to cudownie można się obyć bez energii atomu, stawiając wiatraczki i panele słoneczne. Pomijam kretynizmy, ich braki wiadomości na ten temat lub może bardziej zatajanie wad tych rozwiązań. Jednak potrafią czasem wymyślić coś nowego, co autentycznie wyrywa z butów. Otóż niejaka <a href="http://wyborcza.pl/1,80322,7067745,Meska_energia_jadrowa.html" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/wyborcza.pl/1_80322_7067745_Meska_energia_jadrowa.html?referer=');">Magdalena Środa</a> postanowiła połączyć ideę feminizmu z ekoterrozymem poprzez następujące wnioski &#8211; alternatywne źródła energii takie jak wiatraki, ogniwa słoneczne są &#8222;<strong>mniej męskie niż energia jądrowa</strong>&#8222;. Nie no faktycznie, o to chodziło rozgryzła system! O to chodzi, faceci przy władzy potrzebują czegoś co będzie im się kojarzyć z facetami, mówiąc wprost, chcą żeby technologia miała <strong>jaja</strong>!</p>
<p>Idąc dalej dowiadujemy się o ciekawych faktach, np to że kraje europejskie zamiast budować elektrownie atomowe, wygaszają je, dalej są fascynujące problemy jakie stwarzają elektrownie i meritum &#8211; samoograniczanie się. Tak powinniśmy przestać korzystać z elektryczności, zamiast żarówek świeczki&#8230; Oj oj byłaby wpadka, świeczki wydzielają przecież CO2, więc może świetliki? Hmm no nie, nie będziemy męczyć robaczków&#8230; No w każdym razie ostateczny pomysł to edukacja ekologiczna w szkołach. Cóż rzec &#8211; jeśli ma być prowadzona wg koncepcji pani Środy i przez osoby kompetentne jak nauczycielki Wychowania Seksualnego, które mówią że prezerwatywa to dzieło Szatana, a najlepszy jest kalendarzyk i stosunek przerywany, brońcie bogowie przed taką &#8222;edukacją&#8221;.</p>
<h3>Darwin przyjdzie po swoje</h3>
<p>Wychowując dziecko prędzej czy później będzie sytuacja tego typu: gorące żelazko, garnek, cokolwiek a dziecko wiedzione ciekawością wyciąga swoje ręce ku temu. Mimo, że mówimy, że to gorące, że się sparzysz, póki do tego sparzenia nie dojdzie, to nasze słowa będą pustym gadaniem. Sensem tego wszystkiego jest to, żeby dziecko gdy już raz się sparzy i pozna czym to grozi, reagowało na podobne ostrzeżenia w przyszłości jak również same wyciągało wnioski i zauważało niebezpieczeństwa. O takich co mają problemy z wyobraźnią i przewidywaniem co się może stać, potem czytamy w Nagrodach Darwina.</p>
<p>Nie mniej jednak, niektórym udaje się wyrwać Darwinowi, problem jednak w tym, że nie dość, że nie wyciągają z tego nauki, to jeszcze rżną głupa i próbują zepchnąć winę na kogoś innego. I tak w historii z 2005 roku 14-letni chłopak wszedł na słup wysokiego napięcia, a następnie został porażony, niestety nie swoją głupotą, ale prądem. Co gorsza porażenie głupotą nie nadchodziło, a mało tego, chłopak uroił sobie, że to nie jego wina, że słup nie był należycie zabezpieczony. O święta mizeryjo, to co trzeba zrobić, żeby tacy ćwierćinteligenci się dowiedzieli, że jak się pchasz do prądu to on cię popieści?</p>
<p>Jednak najgorsze w tym wszystkim jest to, co mówią <a href="http://prawo.gazetaprawna.pl/orzeczenia/355423,prawidlowe_oznaczenie_slupow_wysokiego_napiecia_nie_zwalnia_przedsiebiorstwa_z_odpowiedzialnosci_za_szkode.html" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/prawo.gazetaprawna.pl/orzeczenia/355423_prawidlowe_oznaczenie_slupow_wysokiego_napiecia_nie_zwalnia_przedsiebiorstwa_z_odpowiedzialnosci_za_szkode.html?referer=');">polskie sądy</a> &#8211; otóż wg nich, nawet to że ktoś wlazł na słup jest oznaczony wielką czachą i piorunem, wiedziony tylko swoją głupotą, nie zwalnia przedsiębiorstwa z odpowiedzialności. Czyli co, zaczynamy się bawić w Amerykę, niedługo zaczną się pozwy o brak listy zagrożeń ze strony śliskiej, mokrej terakoty skierowane do producentów, albo co lepsze, do dostawców gliny na terakotę. A prawda jest taka, że rozsądzić by należało czy winę ponoszą rodzice bo nie chciało im się wychowywać, czy sam chłopak, bo ma sieczkę w głowie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ogurpad.pl/108/paranojada-odcinek-1/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czas na zbieranie energii</title>
		<link>http://ogurpad.pl/85/czas-na-zbieranie-energii</link>
		<comments>http://ogurpad.pl/85/czas-na-zbieranie-energii#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 Sep 2009 22:19:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ogur</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[czarny humor]]></category>
		<category><![CDATA[ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[ludzka głupota]]></category>
		<category><![CDATA[mpk]]></category>
		<category><![CDATA[schizy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ogurpad.pl/?p=85</guid>
		<description><![CDATA[Już najwyższy czas zebrać się w sobie zacząć przygotowywać się na nowy rok akademicki. Ale mówiąc o przygotowaniach nie mam na myśli przygotowań do nauki czy coś takiego. Nie nie, głównie myślę tu o przygotowaniach do konfrontacji z moim największym i w gruncie rzeczy jedynym lękiem i rzeczą, która jest w stanie mnie pokonać &#8211; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Już najwyższy czas zebrać się w sobie zacząć przygotowywać się na nowy rok akademicki. Ale mówiąc o przygotowaniach nie mam na myśli przygotowań do nauki czy coś takiego. Nie nie, głównie myślę tu o przygotowaniach do konfrontacji z moim największym i w gruncie rzeczy jedynym lękiem i rzeczą, która jest w stanie mnie pokonać &#8211; <strong>ludzka głupota</strong>.</p>
<p><span id="more-85"></span></p>
<p>Niektórym może się wydawać to absurdalne, lęk przed czymś tak abstrakcyjnym jak głupota, no ale cóż ja sam normalny do końca to nie jestem. Całe szaleństwo polega na tym, że moim sposobem na życie jest logika i racjonalne myślenie. Otoczyłem się takim murem i wszystko biorę na zdrowy rozsądek i dzięki temu większość rzeczy, które są przynajmniej odrobinę sensowne potrafię przyjąć, zanalizować i zależnie od tego potraktować. Gorzej jest z przejawami braku logiki, takimi pociskami z czystej głupoty i bezsensowności, które to gdy uderzają we mnie powodują mnóstwo strat. Wymykają się moim sposobom poznawczym, jak kij w mrowisko powodują chaos. Nie potrafię zignorować informacji która już do mnie dotarła, więc gdy trafia się głupota, bezskutecznie tracę czas na próby zrozumienia jej, poszukiwanie cząstek sensu.</p>
<p>Zawsze próbuję unikać miejsc i sytuacji, gdzie mogę być narażony na wysokie nasilenie głupoty. Niestety, kontakt z społeczeństwem jest równoznaczny z narażaniem się na takie wypadki. Społeczeństwo to taka dziwna instytucja, która powoduje, że zupełnie normalni ludzie, których nigdy bym nie podejrzewał o skłonności do emitowania głupoty, łączą się w większe jednostki, które stanowią potencjalne silne źródło głupoty &#8211; Tłum. Tłum do najgorsza forma organizacji ludzkiej, nieposiadająca prawie żadnych zalet a pełna wad. Powoduje, że ludzie stają się jedną masą, nie są w stanie do podejmowania indywidualnych decyzji, mogą robić jedynie to co reszta Tłumu.</p>
<p>Tłumowi można uciec &#8211; wystarczy się nie zatrzymywać w jego pobliżu, nie słuchać strzępków słów, które dolatują z jego strony, nie patrzeć na niego. Gorzej jest jeśli nie ma możliwości oddalenia się &#8211; gdy trzeba stać w zasięgu jego promieniowania głupotą, która wżera się w świadomość i atakuje logikę. Z Tłumem nie można walczyć &#8211; atak skierowany do całego Tłumu najczęściej nie odnosi żadnego skutku, a ataki kierowane do konkretnych jego jednostek powodują, że w odwecie atakują nas wszystkie pozostałe jego części. Nie przemawia do niego logika i racjonalne argumenty. Odpowiada absurdalnym brakiem indywidualizmu i pokazuje niechęć do samodzielnych przemyśleń.</p>
<p>I teraz najważniejsze &#8211; jest zjawisko, które ogromnie sprzyja tworzeniu się Tłumu, co gorsza dzięki niemu wystarczy mniejsza ilość osób by Tłum się utworzył. To MPK, które jest dla mnie bezdenną studnią powodów do frustracji i sytuacji w których jestem nastawiony na promieniowanie G, a jestem często jako że autobusy to mój podstawowy środek transportu. W tym środowisku Tłum przybiera różne formy, jest ich wiele, ale opiszę tylko kilka najważniejszych:</p>
<ol>
<li>Stare Baby &#8211; na linii 44 którą najczęściej jeżdżę często spotykany gatunek, mają skłonność do wsiadania na przystanku przy cmentarzu (i zwłaszcza tam, bywanie na cmentarzach to chyba ich 2 ulubiona czynność) na Lipowej by wysiąść na następnym przy aptece (tu bywają po to by mieć siłę wykonywać wspomniane wcześniej cmentarzowanie). Lubią robić zamieszanie, ponarzekać na rzeczy typu otwarte okno przez które je zawieje (oczywiście gdy na dworze 30 stopni), atakować innych niesionymi przedmiotami (czyli gustowną stadionówką) lub smrodem własnym. Co ciekawe, chociaż pod nosem mamroczą jaka to dzisiejsza młodzież niewychowana, to zapytanie się czy mogą usiąść (jeśli jednak zapytają, ustępuję) przekracza ich możliwości. Nie to nie, mi nie zależy, ja sobie posiedzę.</li>
<li>Hot-nastki &#8211; średnio od 15 lat w dół. Zagrożenia &#8211; bardzo silne promieniowanie G, poprzez bezmyślne rozmowy i czynności takie jak słuchanie najtragiczniejszego popu z możliwych puszczanego z komórek, które dodatkowo pogarszają efekt. Całość uzupełnia strój, który <strong>prawie</strong> jest oryginalny i ze smakiem. Kłopot w tym, że prawie. Generalnie o tyle dobrze, że nie atakują zmysłu węchu, chociaż zdarzają się również takie, nie wiedzą czy kąpie się w wodzie i spryskuje perfumami czy odwrotnie.</li>
<li>Hop-hipy &#8211; podobnie jak wyżej, z tym że wiek różny, strój często sportowy, a łeb zgolony. W głośnikach ich cudownych telefonów ambitni twórcy wypuwają z siebie słowa mówiąc o tym jak to im źle i ciężko się żyje. Lubią też pogadać na <strong>ambitne</strong> tematy, aczkolwiek ciężko je wyłowić z przecinków na K.</li>
<li>Żule, bezdomni itp &#8211; niegroźni w większej odległości. Nie atakują głupotą, za to nie są zbyt przyjemni w kontakcie bliższym niż metr. Jest jeden gatunek, który jednak ma pole rażenia obejmujące cały autobus &#8211; Cygan z Akordeonem &#8211; wtedy cała nadzieja, że kierowca go wyprosi, inaczej niszczy.</li>
<li>Blokerzy &#8211; osoby różnej płci, stanu i wieku za to ze wspólnym hobby &#8211; blokowaniem ruchu w autobusie. Lubią wejść tylnymi drzwiami i unieruchomić się w przejściu, skutkiem czego mimo, że w przejściu jest jeszcze miejsce, to nikt nie ma do niego dostępu.</li>
<li>Przesiadkowicze &#8211; z jakichś zupełnie absurdalnych i urojonych powodów, przesiadają się przy każdej okazji, a to nieźle ryje mózg. Obserwując ich, zauważyłem, że najbardziej pożądanym miejscem jest siedzenie w przedniej części, po prawej, przy oknie i przodem do jazdy. Uwielbiam je zajmować.</li>
<li>Anty-kioskarze &#8211; osoby, które przeszły wsteczną ewolucję i straciły zdolność przewidywania. Charakteryzują się tym, że dojeżdżają codziennie do pracy/uczelni kupując przy tym dzień w dzień po <strong>jednym </strong>bilecie u kierowcy. Niestety lubią występować grupami, przez co autobus stoi na przystanku, a dajmy na to mroźny wiatr wali po twarzy. Totalna nieodpowiedzialność społeczna.</li>
</ol>
<p>To takie TOP 7, które jest na tyle upierdliwe, że pamiętam je mimo, że jeszcze nie zacząłem dojeżdżać na uczelnię. Na pewno jeszcze nie raz o tym wspomnę, bo jak napisałem MPK jest dla mnie niekończącym się źródłem pokazów głupoty.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ogurpad.pl/85/czas-na-zbieranie-energii/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>My Birthday &#8211; Day, I&#8230;</title>
		<link>http://ogurpad.pl/19/my-birthday-day-i</link>
		<comments>http://ogurpad.pl/19/my-birthday-day-i#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 06 Aug 2009 07:43:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ogur</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[czarny humor]]></category>
		<category><![CDATA[ludzka głupota]]></category>
		<category><![CDATA[przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[spam]]></category>
		<category><![CDATA[urodziny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ogurpad.ovh.org/?p=19</guid>
		<description><![CDATA[Właściwie to tak sobie powiedziałem, że nie chce mi się pisać gdziekolwiek że mam urodziny itp, bo na dobrą sprawę kończy się to tak, że staje się prawdą to co napisałem na demotywatorze &#8211; serią krótkich spamików. Kiedyś jak ludzie mogli sobie złożyć życzenia tylko albo w bezpośredniej rozmowie, albo nawet przez telefon to to [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 610px"><a href="http://img190.imageshack.us/img190/6209/poster22527843.jpg" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/img190.imageshack.us/img190/6209/poster22527843.jpg?referer=');"><img class=" title=" src="http://img190.imageshack.us/img190/6209/poster22527843.jpg" alt="demotywator" width="600" height="750" /></a><p class="wp-caption-text">My Birthday</p></div>
<p><span id="more-19"></span>Właściwie to tak sobie powiedziałem, że nie chce mi się pisać gdziekolwiek że mam urodziny itp, bo na dobrą sprawę kończy się to tak, że staje się prawdą to co napisałem na demotywatorze &#8211; serią krótkich spamików. Kiedyś jak ludzie mogli sobie złożyć życzenia tylko albo w bezpośredniej rozmowie, albo nawet przez telefon to to jednak była rozmowa, więc te życzenia jakoś brzmiały, nawet jeśli były po setny raz powtórzone. A teraz? Jak człowiek dostaje SMSa to kto wie, czy wszyscy znajomi nadawcy nie dostają takich samych. Życzeń na nk to nawet nie komentuje, bo to jest na zasadzie &#8211; wejście na główną, sprawdzenie kto ma dzisiaj i spam spam spam, znaczy się wysyłam życzenia do wszystkich moich (!), dobrych (!!) znajomych, których dobrze znam (!!!). Osobiście wyłączyłem tą opcję, jak ktoś pamięta kiedy mam to wyśle, a tak kilka spamów mniej.</p>
<p>Wracając do samego obrazka to to jest refleksja która naszła mnie gdy rano (godzina 8) chciałem sprawdzić pocztę. Zastanawiam się jak by ta skrzynka wyglądała, jakbym sprawdził ją dopiero jutro. Z jednej strony nie ma się co zbytnio przejmować w końcu czego można oczekiwać po internecie, no ale cóż&#8230; W założeniu chodziło o to, że ludzie mogą sobie składać życzenia nawet jak są daleko od siebie. W praktyce&#8230; Ja nie czuję wartości w połowie otrzymywanych życzeń. Mam nadzieję, że jak odciąłem nk to ten wskaźnik zmaleje.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ogurpad.pl/19/my-birthday-day-i/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

<!-- Dynamic Page Served (once) in 0.395 seconds -->
