<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Ogurpad &#187; zuo</title>
	<atom:link href="http://ogurpad.pl/tag/zuo/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://ogurpad.pl</link>
	<description>Blog Ogura</description>
	<lastBuildDate>Sun, 27 Mar 2011 00:18:31 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Nienawidzę, nienawidzę, nienawidzę&#8230;</title>
		<link>http://ogurpad.pl/420/nienawidze-nienawidze-nienawidze</link>
		<comments>http://ogurpad.pl/420/nienawidze-nienawidze-nienawidze#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 07 Dec 2010 22:04:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ogur</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[ludzka głupota]]></category>
		<category><![CDATA[mpk]]></category>
		<category><![CDATA[odchyły]]></category>
		<category><![CDATA[przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[śnieg]]></category>
		<category><![CDATA[zuo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ogurpad.pl/?p=420</guid>
		<description><![CDATA[Staram się żyć w zgodzie i spokoju, nie wadząc nikomu i od innych wymagam tego samego, tzn. po prostu żeby starali się żyć tak by każda okazja, przy której następuje kontakt z ludźmi nie była zarazem okazją do pielęgnowania w sobie nienawiści do rodzaju ludzkiego. Niestety jak się okazuje ewolucja społeczeństwa przebiega w przeciwnym kierunku, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Staram się żyć w zgodzie i spokoju, nie wadząc nikomu i od innych wymagam tego samego, tzn. po prostu żeby starali się żyć tak by każda okazja, przy której następuje kontakt z ludźmi nie była zarazem okazją do pielęgnowania w sobie nienawiści do rodzaju ludzkiego. Niestety jak się okazuje ewolucja społeczeństwa przebiega w przeciwnym kierunku, a zachowania społeczne ustępują miejsca zachowaniom stada. I to dzikich bawołów.</p>
<p><span id="more-420"></span></p>
<p>O czym w ogóle mówię? Oczywiście o komunikacji w mieście podczas takiego straszliwego kataklizmu jakim jest przyjście zimy. I to nie dla tego że nagle spada dużo śniegu na co drogowcy reagują tradycyjnym zaskoczeniem, tylko dlatego że jak się okazuje ów pozornie niegroźny śnieg ma straszliwe właściwości. Mianowicie przesiąka przez czaszkę i zamraża mózg przez co racjonalne myślenie staje się całkowicie niemożliwe. Co gorsza nie zmienia to wyglądu człowieka, więc można osoby dotknięte tym stanem rozpoznać tylko po zachowaniu, co na dobra sprawę jednak nie jest trudne.</p>
<p>O ile mógłbym jakoś zrozumieć to co się działo pierwszego dnia gdy spadł śnieg, to jednak to co było dzisiaj, pierwszego dnia względnej odwilży to po prostu woła o pomstę do nieba. Wychodząc na uczelnię pomyślałem sobie: o, nie ma śniegu na ulicach, bo zaczął się topić, to lepiej powinny autobusy jeździć. Ta, mhm. To może miałoby sens gdyby nie to, że kierowcy też coś sobie pomyśleli, a było to pewnie coś w stylu: o, stopniał śnieg, mogę jeździć moim zajebistym 5-osobowym samochodzikiem, którym zawsze jeżdżę sam, bo w przecież jest mój. I heja wyjeżdżać na ulice, a już po chwili okazuje się, że dużo takich osób pomyślało podobnie więc co mamy? Koreczki! Wszyscy się cieszą, a najbardziej kierowcy autobusów, które na śliskich stromych podjazdach wcale nie mają łatwiej jeśli jest za nimi sznur samochodów z obu stron. Najlepsze jest to gdy motywacją wsiadających do samochodów jest myślenie w stylu: nie będę jechać autobusem jak pospólstwo, przecież po to mam swój samochód żeby jeździć kiedy chce i gdzie chce, a poza tym autobusy to tylko stoją w korkach. Stoją, bo przecież kurwa nie przefruną nad masą &#8216;pustych samochodów&#8217;.</p>
<p>Ludzie, którzy pomyślą troszeczkę i wybiorą jednak autobus też są niewiele lepsi. Bo przecież nie ma to jak wepchnąć się do autobusu, przepchnąć się na przód, żeby kupić bilety, bo przecież kioski też są dla pospólstwa, podobnie jak kupowanie biletów na zapas. No bo przecież może się bilet zmarnować mimo że ceny biletów nie zmieniają się codziennie w przeciwieństwie do ludzi, którzy jednak codziennie autobusami jeżdżą. I kupuje taki jeden z drugim, autobus stoi dodatkowe kilka minut na każdym przystanku, potem święte oburzenie, czemu te autobusy takie spóźnione! I po bileciki do kierowcy&#8230;</p>
<p>Nawet jak już taki ma gotowy bilet to reszta zachowania dalej zwierzęca &#8211; zamiast dać ludziom wysiąść z autobusu to czatuje pod drzwiami, co by tylko ktoś przed nim nie wsiadł. Albo odwrotnie, stoi w autobusie przy drzwiach, ludzie chcą wysiąść to taki stoi, bo przecież on tu nie wysiada, wiec dupska nie przesunie. A i z drugiej strony, jego przystanek to czerwona lampka w głowie się zapala no to sru do wyjścia co by tam po drodze nie było, po co pomyśleć lepiej się pchać. Stanie w autobusie to też sztuka &#8211; wsiadam środkowym wejściem to dalej się nie przesunę. Luz na tyle, ścisk w środku? Nic to, nie przesunę się, bo po co, ja mam miejsce.</p>
<p>W piątek była darmowa komunikacja miejska, ale co z tego skoro ludzie i tak wiedzą swoje i pewnie nawet jakby cały rok dać im darmowe autobusy to i tak popierniczaliby w swoich autkach? No cóż parafrazując Piłsudskiego, można by powiedzieć o komunikacji miejskiej:</p>
<blockquote><p>Pomysł dobry, tylko ludzie chuje.</p>
<p style="text-align: right;">ogur o komunikacji miejskiej</p>
</blockquote>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ogurpad.pl/420/nienawidze-nienawidze-nienawidze/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Elektrownie atomowe to ZUO!</title>
		<link>http://ogurpad.pl/278/elektrownie-atomowe-to-zuo</link>
		<comments>http://ogurpad.pl/278/elektrownie-atomowe-to-zuo#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 28 Feb 2010 14:53:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ogur</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[absurd]]></category>
		<category><![CDATA[ekoterroryści]]></category>
		<category><![CDATA[humor]]></category>
		<category><![CDATA[ludzka głupota]]></category>
		<category><![CDATA[odchyły]]></category>
		<category><![CDATA[przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[zuo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ogurpad.pl/?p=278</guid>
		<description><![CDATA[Wielu z was myśli pewnie, że elektrownie atomowe to bezpieczne i wydajne źródła energii elektrycznej. Że są ekologiczne i prawidłowo użytkowane nie będą stanowić zagrożenia dla ludzi, a Czarnobyl &#8217;86 to tylko jeden jedyny taki wypadek. OTÓŻ NIE! Elektrownie atomowe to czyste wcielone zuo, manifestacja szatana na ziemskim padole, wymysł szaleńców, którzy chcą zniszczenia rodzaju [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wielu z was myśli pewnie, że elektrownie atomowe to bezpieczne i wydajne źródła energii elektrycznej. Że są ekologiczne i prawidłowo użytkowane nie będą stanowić zagrożenia dla ludzi, a Czarnobyl &#8217;86 to tylko jeden jedyny taki wypadek. <strong>OTÓŻ NIE! Elektrownie atomowe to czyste wcielone zuo, manifestacja szatana na ziemskim padole, wymysł szaleńców, którzy chcą zniszczenia rodzaju ludzkiego!</strong></p>
<p><span id="more-278"></span>Nie dajcie się zwieść ekspertom, którzy w eleganckich garniturkach mydlą wam oczy, perspektywą czystej energii, pokazując ładne wykresiki i używają dużo mądrych i trudnych słów. To wszystko spisek, spisek! Spisek ma na celu zniszczenie obywateli polskich, bo nie daliście się chyba nabrać na to, że elektrownie są nieszkodliwe, o co to to, to nie! Zabójcze promieniowanie nie można powstrzymać jakimiś betonowymi murami itp. Promieniowanie zabije każdego w odległości co najmniej 50km! A to jeśli elektrownia nie wybuchnie, bo jeśli wybuchnie to strach blady padnie na wszystkich. Jedna potrafiła by zmieść województwo, co dopiero gdy będzie ich więcej! Nie trzeba chyba tłumaczyć czym to się może skończyć, każdy wie co się stało w Czarnobylu, a od tego czasu ich zabójcza technologia została jeszcze bardziej rozwinięta.</p>
<p>Poza tym, oczywiście jest to próba wrogiego ataku na polskie bogactwo narodowe czyli węgiel. Imperialistyczne zapędy będą próbować wcisnąć nam swój drogi i niebezpieczny uran, tak by nasz węgiel stał się bezużyteczny. Bezczelnie twierdzą też, jakoby również węgiel zawierał uran i tor, przez co spalając go wpuszczamy je do atmosfery. To oczywiste brednie, przecież wiadomo, że węgiel to tylko bezpieczna czarna skała.</p>
<p>Na domiar złego, elektrownia będzie produkować tony niebezpiecznych odpadów promieniotwórczych, które będą stanowić problem już na wieki wieków!</p>
<p>Co gorsza będą budować te elektrownie nawet wbrew nam, ale nie możemy się poddać, musimy je ciągle bojkotować, a jeśli już jakaś powstanie to trzymać się od niej z daleka.</p>
<p><strong>TU JEST KONIEC WPISU, NIE CZYTAJCIE DALEJ!</strong></p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 553px"><img class=" " src="http://img205.imageshack.us/img205/7325/infectioussubstance2.jpg" alt="" width="543" height="498" /><p class="wp-caption-text">Typowa elektrownia atomowa - ogromne kominy zatruwają powietrze radioaktywnymi odpadami</p></div>
<p>Oczywiście to co napisałem, co czyste brednie, myśleniem nieskażone, ale w tym szaleństwie jest metoda. Otóż społeczeństwo polsko-ciemnogrodzkie odpowiednio nastawione faktycznie będzie uważać elektrownie za śmiertelne zagrożenie, zabijające samą swoją obecnością. Wobec tego, jeśli elektrownia zostałaby ulokowana kilkanaście kilometrów od miasta, w okolicach jakiejś wsi, tambylcy w popłochu będą się wyprowadzać, nikt nie będzie chciał tam mieszkać, więc ziemia będzie tania. Co więcej, bliżej elektrowni prąd powinien być tańszy, kolejny plus. Idąc dalej, w elektrowni jest możliwość, że ja jako informatyk znajdę zatrudnienie. Czyli praca blisko domu, a jednocześnie poza miastem, plus jako pracownik sektora energetycznego miałbym zniżkę na prąd. Dodatkowo do elektrowni na pewno doprowadzony byłby internet, więc odpada problem informacyjnego zadupia na wsi.</p>
<p>Podsumowując &#8211; poza miastem, ale niezbyt daleko, praca na miejscu, tani prąd, doprowadzony internet itd. Żyć nie umierać :D</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ogurpad.pl/278/elektrownie-atomowe-to-zuo/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tachionowe dywagacje nad lenistwem</title>
		<link>http://ogurpad.pl/182/tachionowe-dywagacje-nad-lenistwem</link>
		<comments>http://ogurpad.pl/182/tachionowe-dywagacje-nad-lenistwem#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 20 Dec 2009 12:22:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ogur</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[dziwny]]></category>
		<category><![CDATA[humor]]></category>
		<category><![CDATA[lenistwo]]></category>
		<category><![CDATA[nerd]]></category>
		<category><![CDATA[odchyły]]></category>
		<category><![CDATA[pseudonauka]]></category>
		<category><![CDATA[schizy]]></category>
		<category><![CDATA[tachion]]></category>
		<category><![CDATA[zuo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ogurpad.pl/?p=182</guid>
		<description><![CDATA[Jako że idą święta, czyli okres który bardzo lubię, a zwłaszcza związany z nim zamęt, a jak wiadomo najlepiej myśli się trzepiąc dywan, to mój umysł starając się wyłączyć na świat zewnętrzny zaczyna działać w sposób dość losowy, chaotycznie przetwarzając informacje i do jeszcze bardziej chaotycznych wniosków dochodząc. I tak wymyśliłem nową wymówkę logiczne uzasadnienie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jako że idą święta, czyli <em>okres który bardzo lubię</em>, a zwłaszcza związany z nim zamęt, a jak wiadomo najlepiej myśli się trzepiąc dywan, to mój umysł starając się wyłączyć na świat zewnętrzny zaczyna działać w sposób dość losowy, chaotycznie przetwarzając informacje i do jeszcze bardziej chaotycznych wniosków dochodząc. I tak wymyśliłem nową <span style="text-decoration: line-through;">wymówkę</span> logiczne uzasadnienie lenistwa. Potrzebne będą: 1 motto życiowe i 1 hipoteza fizyczna.</p>
<p><span id="more-182"></span></p>
<p>I tak, motto które użyję to &#8222;Jak już coś robić, to robić to dobrze&#8221;, w tym przypadku będzie to oznaczać, że jak się coś zdecyduję robić to będę to robić tak szybko jak potrafię. I teraz załóżmy że w naszym eksperymencie występują Ogur Beta (dziwny twór robiący <strong>wszystko związane z pracowaniem</strong> 2x szybciej niż normalnie) i Ogur Prawdziwy (czyli ja, wiadomo :P). Chociaż widzimy się nawzajem, to nie wpływamy na siebie. Zaczynamy.</p>
<p>O godzinie 12:00 dostajemy polecenie zrobienia czegoś (np. wspomniane trzepanie dywanów, zuo). I tak do 12:10 wszystko dzieje się tak samo, ale o tej 12:10 postanawiamy w końcu to zrobić. I teraz, o 12:15 Ogur Prawdziwy jeszcze siedzi przy kompie, ale widzi, że Ogur Beta już pobiegł i zaczął trzepać dywan. O 12:20 OB kończy, OP zaczyna i kończy o 12:30. Co ciekawego było w tym eksperymencie &#8211; ja jako Ogur Prawdziwy <strong>obserwowałem</strong> swoją przyszłość w postaci Ogura Beta, z racji jego większej szybkości pracowania.</p>
<p>A teraz co by było, gdyby Ogur Beta pracował z prędkością przyświetlną? Momentalnie po zdecydowaniu się na wykonanie pracy, zobaczyłbym tą przyszłość w postaci OB.</p>
<p>No i teraz czas na hipotezę fizyczną. Generalnie zgodnie z teorią względności prędkość światła jest tak zajebista, że nic nie może jej osiągnąć. No, ale to jest na tyle ciekawą pożywką dla pisarzy Sci-Fi i innych fantastów, że wymyślili coś takiego jak tachiony, czyli hipotetyczne cząstki, które poruszają się z <strong>prędkością nadświetlną</strong> i mało tego, poruszają się w głąb czasu, czyli cofają się w czasie.</p>
<p>No to teraz zaaplikujmy taki motorek  Ogurowi Beta, od teraz możemy go nazywać Ogur Tachion, bo tak szybko teraz pracuje. No i powtarzamy eksperyment, czyli godzina 12:00 dostajemy polecenie. I teraz najciekawsza część. Poprzednio, gdy decydowałem się coś robić obserwowałem jak Ogur Beta to robi. A teraz zważywszy na nadświetlny przekręt, ja najpierw zobaczę robienie tego, a potem się dopiero zdecyduję to zrobić. Innymi słowy: przy założeniu, że będę pracował z prędkością nadświetlną, <strong>dopiero jak zobaczę siebie (Ogura Tachion) robiącego coś, to dopiero wtedy zdecyduję się na zrobienie tego.</strong></p>
<p>Niektórzy powiedzą, że to tylko wykręt od roboty, ale ja wiem swoje, fizyki nie oszukasz.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ogurpad.pl/182/tachionowe-dywagacje-nad-lenistwem/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Full Moher Jacket</title>
		<link>http://ogurpad.pl/148/full-moher-jacket</link>
		<comments>http://ogurpad.pl/148/full-moher-jacket#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 28 Nov 2009 12:08:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ogur</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[czarny humor]]></category>
		<category><![CDATA[dziwny]]></category>
		<category><![CDATA[humor]]></category>
		<category><![CDATA[ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[moher]]></category>
		<category><![CDATA[mpk]]></category>
		<category><![CDATA[nerd]]></category>
		<category><![CDATA[odchyły]]></category>
		<category><![CDATA[schizy]]></category>
		<category><![CDATA[zuo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ogurpad.pl/?p=148</guid>
		<description><![CDATA[Jako ze często i najczęściej długo jeżdżę autobusami, to często mi się nudzi podczas tych podróży. Autobusy jako takie oferują kilkanaście rodzajów rozrywek. Po większości z tych które wymyśliłem od razu widać, że musiało się mi bardzo nudzić, bo normalni ludzie generalnie nie robią takich rzeczy, a do ww. zaliczają się na przykład: Bussurfing &#8211; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jako ze często i najczęściej długo jeżdżę autobusami, to często mi się nudzi podczas tych podróży. Autobusy jako takie oferują kilkanaście rodzajów rozrywek. Po większości z tych które wymyśliłem od razu widać, że musiało się mi bardzo nudzić, bo normalni ludzie generalnie nie robią takich rzeczy, a do ww. zaliczają się na przykład:</p>
<ol>
<li>Bussurfing &#8211; potrzebny stary autobus i kręta trasa, autobus wychyla się na zakrętach, a ja trzymając się pionowej rurki udaje, że to żagiel.</li>
<li> Zwisanie swobodne &#8211; niektóre autobusy mają poziomą rurkę do trzymania na takiej wysokości, że gdy się jej złapię, wiszę kilka cm nad podłogą.<span id="more-148"></span></li>
<li>Sailing &#8211; to wymaga odpowiedniej deszczowej pogody i działa tylko na kilku trasach, a w sumie jest tylko taką gimnastyką dla umysłu &#8211; jeśli ulica ma konkretne koleiny w dobrym miejscu i napadało już dużo wody, to autobus wjeżdżając w nią, powoduje że strumień wody jest wyrzucany do góry, zupełnie jak przez płynącą łódkę.</li>
<li>SMSowa ruletka &#8211; odpisuję na SMSa, używając do tego dwóch rąk, celem jest to, żeby przy nagłym ruszeniu, zatrzymaniu się czy skręceniu autobusu utrzymać się na nogach. W porannym tłoku zabawa traci sens :P</li>
<li>Różne inne mniej lub bardziej głupie.</li>
</ol>
<p>Generalnie większość z nich jest można tak to określić zręcznościowa. Ostatnio jednak wpadłem na nowy pomysł, zabawy która jest chyba bardziej rozwijająca, bo angażuje szare komórki do pracy. Otóż postanowiłem wykorzystać fakt, że linia 44 którą najczęściej kursuje ma tą właściwość, że jest głównym sposobem dostania się różnych starych bab z cmentarza na Lipowej do apteki na Narutowicza (serio, 80% bab wsiadających na Lipowej wysiada pod apteką). Jako że przewija się ich trochę przez te autobusy to właśnie je wykorzystałem jako podstawę tej gry wyobraźni. A polega ona na tym, że opierając się na wyglądzie, minach, czasem zachowaniach przypisać danemu moherowi funkcję w wyimaginowanym oddziale wojskowym albo w partii polityczniej itp. Im bardziej tendencyjny, oparty na stereotypach opis tym lepiej. Taki żeby pasował idealnie do sklecenia ekipy rodem z Drużyny A, albo typowych gier i kreskówek.</p>
<p>Przydałyby się jakieś zdjęcia żeby to bardziej objaśnić, ale zdjęć z własnych prób nie posiadam bo a) nie noszę przy sobie zazwyczaj aparatu (komórka to nie aparat) b) nie śpieszy mi się do konfrontacji z moherem (zwłaszcza że te co ciekawsze i wdzięczniejsze w opisywaniu to te postawniejsze). Ale w końcu po coś mamy internet, nie?</p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 343px"><img src="http://img504.imageshack.us/img504/7568/437739801048c364a47.jpg" alt="" width="333" height="500" /><p class="wp-caption-text">Moher nr 1 - Weteran</p></div>
<p>Weteran. Klasyczny przykład żołnierza, który niejedno już widział i niejedno przeżył. Czas znacznie zaznaczył swój upływ, lecz mimo to Weteran wciąż jest zwarty i gotowy do akcji, a werwy zazdrości mu nie jeden żółtodziób. Choć nie jest posyłany na miejsca największych akcji, a głównie doradza dzieląc się swym doświadczeniem, to mimo wszystko jeśli byłaby potrzeba stanąłby do walki.</p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 343px"><img class=" " src="http://img42.imageshack.us/img42/9573/4377354893a8c2f632a.jpg" alt="Moher nr 2 - Evil Mastermind" width="333" height="500" /><p class="wp-caption-text">Moher nr 2 - Evil Mastermind</p></div>
<p>Evil Mastermind. Głównodowodzący sił zła. Niepozorny z postury, lecz siła jego podstępów i intryg powoduje, że nie można go lekceważyć. Na zdjęciu zaciera ręce, planując kolejne druzgoczące posunięcie. Jego wzrok przenikliwy i pełen chęci czynienia zła. Zaciera ręce, oczami wyobraźni już widząc kalających się na kolanach wrogów.</p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 343px"><img src="http://img35.imageshack.us/img35/5701/43772797942bd76acf4.jpg" alt="Moher nr 3 - Bojownik" width="333" height="500" /><p class="wp-caption-text">Moher nr 3 - Bojownik</p></div>
<p>Bojownik. Młoda krew na arenie polityczniej. Zastępy pełnych zapału bojowników opozycji nigdy nie cofną się przed głoszeniem swoich racji. Na zdjęciu widać typowy przykład, szalik prezentujący przynależność ideologiczną, na głowie zawadiacko przekrzywiony beret, ręka nonszalancko trzymana w kieszeni i dumnie prezentowana flaga organizacji.</p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 343px"><img src="http://img686.imageshack.us/img686/5641/437732135a141f3aca0.jpg" alt="Moher nr 4 - Zabójca" width="333" height="500" /><p class="wp-caption-text">Moher nr 4 - Zabójca</p></div>
<p style="text-align: center;">
<p>Zabójca. Wygląda przeciętnie, tak przeciętnie jak się tylko da, dzięki czemu nie wyróżnia się z tłumu co czyni go jeszcze bardziej zabójczym. Jedyną rzeczą, która wyjawia jego prawdziwe oblicze są patrzące w dal oczy, oczy które widziały już za dużo. Bezwzględny, czy to posługując się bronią snajperską, czy to zabijając cel w bezpośredniej walce. Nie ma przed nim ucieczki, jeśli jesteś na jego liście.</p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><img src="http://img687.imageshack.us/img687/4646/863776968824a25784.jpg" alt="Moher nr 5 - Roztargniony technik" width="500" height="383" /><p class="wp-caption-text">Moher nr 5 - Roztargniony technik</p></div>
<p>Roztargniony technik. Jednostka wspierająca, jej zadaniem jest budowanie i obsługiwanie różnego rodzaju urządzeń. Zdolny i przydatny, chociaż z pewnych względów (vide nos) roztargniony, przez co zdarza mu się popełniać czasem nawet katastrofalne błędy. Z tego powodu nikt nie daje mu broni do ręki, wszyscy są już wystarczająco zaniepokojeni gdy są obok niego gdy majstruje przy swoich maszynkach, nie wspominając już o materiałach wybuchowych.</p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 435px"><img src="http://img109.imageshack.us/img109/1829/196699133798ecb4a49f.jpg" alt="Moher nr 6 - Szalony technik" width="425" height="500" /><p class="wp-caption-text">Moher nr 6 - Szalony technik</p></div>
<p>Szalony technik. Podobny do poprzedniego typu, z tym że ten dokładnie wie i panuje nad tym co robi. To tylko jego szalona i nieprzewidywalna natura sprawia, że efekty działań są podobne do Roztargnionego Technika, lecz bardziej niszczycielskie. Większość gadżetów, które konstruuje są wymyślnymi pułapkami, nierzadko związanymi z wybuchami, które uwielbia. Prawdę mówiąc, znając jego zachowania, nie mamy pewności czy fotografa nie spotkała jakaś wybuchowa niespodzianka.</p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 543px"><img src="http://img697.imageshack.us/img697/3600/babcia2x.jpg" alt="Moher nr 7 - Goniec" width="533" height="410" /><p class="wp-caption-text">Moher nr 7 - Goniec</p></div>
<p>Goniec. Wyspecjalizowany w szybkim przemieszczaniu się, przekazywaniu informacji i przesyłek w najtrudniejszych warunkach. Potrafi błyskawicznie i niezauważenie przemierzać teren, tuż pod okiem wroga, w rzadkim przypadku namierzenia go, ma arsenał sztuczek pozwalających na ukrycie się bądź zmylenie pościgu. Cenny członek każdego oddziału partyzanckiego.</p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 322px"><img src="http://img257.imageshack.us/img257/1988/1717012460854542cd47.jpg" alt="Moher nr 8 - Ciężkozbrojny moher" width="312" height="334" /><p class="wp-caption-text">Moher nr 8 - Ciężkozbrojny moher</p></div>
<p>Ciężkozbrojny moher. Prawdziwy, niezniszczalny twardziel. Używa tylko broni która waży przynajmniej 20kg i robi dziury wielkości talerza. Nie wie co to strach, za to wie jak niszczyć. Mentor Rambo. Najczęściej służy w oddziałach najemniczych, bo użycie go przez rząd jest porównywalne z odpaleniem broni jądrowej. Tam gdzie spojrzy trawa już nie wyrośnie, tak gdzie stanie, równowaga w przyrodzie już nie powróci. Wszyscy nazywają go Full Moher Jacket, ale tylko gdy tego nie słyszy.</p>
<p>No, to taki przykład. Paradoksalnie w internecie jest mało odpowiednich zdjęć moherów (cenzura czy co?), a już na pewno nie ma takich wdzięcznych jak spotykam w autobusach, gdzie wyobraźnia sama pracuje i tworzy wyimaginowany dream team, który chciałoby się obsadzić w rolach &#8216;Moherowej Dwunastki&#8217; czy &#8216;Moher 2: Pierwszy Szew&#8217;.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ogurpad.pl/148/full-moher-jacket/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dotyk informatyka</title>
		<link>http://ogurpad.pl/139/dotyk-informatyka</link>
		<comments>http://ogurpad.pl/139/dotyk-informatyka#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 10 Nov 2009 23:22:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ogur</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[absurd]]></category>
		<category><![CDATA[dziwny]]></category>
		<category><![CDATA[humor]]></category>
		<category><![CDATA[informatycy]]></category>
		<category><![CDATA[ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[nerd]]></category>
		<category><![CDATA[odchyły]]></category>
		<category><![CDATA[przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[zuo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ogurpad.pl/?p=139</guid>
		<description><![CDATA[Informatycy to ogólnie rzecz biorąc, dziwna nacja, o tym wie chyba każdy. Stereotypowy wizerunek informatyka właściwie często w ogóle nie różni się od stanu faktycznego. Cherlawe, blade cienie w nerdowskich T-shirtach albo galowych flanelach, opalające się tylko przy blasku monitorów, często niewychodzące z domu tygodniami (albo tylko po artykuły pierwszej potrzeby, np czyste płytki DVD). [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Informatycy to ogólnie rzecz biorąc, dziwna nacja, o tym wie chyba każdy. Stereotypowy wizerunek informatyka właściwie często w ogóle nie różni się od stanu faktycznego. Cherlawe, blade cienie w nerdowskich T-shirtach albo galowych flanelach, opalające się tylko przy blasku monitorów, często niewychodzące z domu tygodniami (albo tylko po artykuły pierwszej potrzeby, np czyste płytki DVD).</p>
<p><strong>Uwaga! Dalszy tekst zawiera drastyczne zdjęcie informatyka w naturalnym środowisku, dlatego może być nieodpowiedni dla osób nie mających wcześniej styczności z podobnymi zjawiskami!</strong></p>
<p><span id="more-139"></span>Generalnie ten gatunek stworzeń (z łac. <em>Homo Nerdus</em>) zajmuje się rzeczami, o których normalny człowiek nawet nie pomyślałby, że można się zajmować, a już na pewno nie miałby w sobie takiej dozy masochizmu niezbędnej do pracy z blaszakami (o pokrzywieniu umysłu nie wspominam, bo to oczywiste). Większość problemów, które rozwiązują sami sobie stworzyli, ba, często rozwiązaniem jednego jest kolejny, a na domiar złego rozwiązania rzadko kiedy przedstawiają wymierne korzyści dla normalnych ludzi. Niewielu osobom udało się w pełni zrozumieć informatyków, nie stając się przy tym jednym z nich.</p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 528px"><a href="http://img130.imageshack.us/img130/1962/inf.jpg" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/img130.imageshack.us/img130/1962/inf.jpg?referer=');"><img class="  " title="Homo Nerdus" src="http://img130.imageshack.us/img130/1962/inf.jpg" alt="Homo Nerdus" width="518" height="389" /></a><p class="wp-caption-text">Homo Nerdus w środowisku naturalnym. Widoczny jest zwyczajowy strój zwany potocznie flanelą, jak również owłosienie twarzowe, po którym można oszacować czas przyklejenia do krzesła.</p></div>
<p>Jednak w całym tym flanelowym szaleństwie informatycy wytworzyli potrzebę ich samych w społeczeństwie. Świat jest skomputeryzowany i oparty na wszelkiej maści mniej lub bardziej elektronicznych ustrojstwach, tak więc bez odrobiny wiedzy technicznej nie da się dzisiaj żyć. I teoretycznie każdy powinien móc samemu korzystać z wszystkich tych dobrodziejstw techniki, w końcu wszystko jest reklamowane jako łatwe i proste w obsłudze, intuicyjne czy wręcz inteligentne i inne takie tam cuda wianki. Problem leży w tym, że mimo wszystko nie do końca jest możliwe skonstruowanie  jakiejkolwiek maszyny, którą każdy człowiek będzie potrafił sam obsługiwać (idiotoodpornych to już w ogóle nie ma). No, ale statystycznie większość jednak powinna to umieć. I tu pojawia się sedno sprawy &#8211; niektóre sprzęty zawzięcie i irracjonalnie odmawiają współpracy, w stylu &#8216;nie, bo nie&#8217;. A wtedy chcąc nie chcąc musi szukać pomocy kogoś &#8216;kompetentniejszego&#8217; (określenie często mocno na wyrost). Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie szalenie irytujący fakt, że często taki informatyk robi dokładnie to samo co wcześniejsza osoba, albo co gorsza, nic nie robi, bo okazuje się, że problem z którym ktoś toczył morderczą walkę przez ostatnie półtorej godziny sam zniknął.</p>
<p>O ludziach się mówi że mają smykałkę do stolarki, rękę do zwierząt itd. W przypadku informatyków nazywam to &#8216;dotykiem informatyka&#8217; chociaż większość opisuje to słowami wyrażającymi głęboką frustrację i generalnie niezbyt pozytywne emocje, czasem nawet wskazując na podejrzane i niejasnego pochodzenia powiązania maszyn z informatykami. To oczywiście wierutna bzdura (&#8216;szatański pakt z maszynami&#8217; &#8211; nie no, proszę was&#8230;) nie zmienia to jednak faktu, że komentarz &#8216;Przecież tak samo robiłem!&#8217; przepełniony goryczą pojawia się równie często co problemy z kompami.</p>
<p>No ale cóż my możemy na to poradzić. ;)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ogurpad.pl/139/dotyk-informatyka/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

<!-- Dynamic Page Served (once) in 0.231 seconds -->

